|
ur. 30.03.1992
roku w Lublińcu, mieszka w Koszęcinie, na terenie Parafii pw.
Świętej Trójcy.
Do III klasy
uczęszczał do Szkoły Podstawowej w Koszęcinie. Od IV klasy został
uczniem
Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. Ludomira
Różyckiego w Bytomiu.
Jest jednym z
najbardziej, szczególnie uzdolnionym Uczniem tej Szkoły.
Jego artystyczne
osiągnięcia do 14 roku życia, to:
1. Statuetka 2006 - Nagroda Marszałka Województwa
Pomorskiego za zajęcie I miejsca
w II Ogólnopolskim Konkursie
Baletu dla najmłodszych Tancerzy - Gdańsk.
2. Konkurs „TEREPSYCHORA" 2005
rok, III miejsce
3. Konkurs „TEREPSYCHORA" 2004
rok, I miejsce
4. Konkurs „TEREPSYCHORA" 2003
rok, III miejsce
Razem z Bratem Danielem jest zapalonym wędkarzem.
Od stycznia 15
letni Szymon znajduje się w śpiączce powypadkowej. By wrócił
do nas
konieczne jest specjalistyczne leczenie, kosztowna
rehabilitacja, na którą nie stać Rodziców SZYMONA
Zdjęcia (galeria)
pokazują Jego zdolności taneczne, oby do nich wrócił dzięki
ludziom dobrej woli i Panu Bogu.
Akcja charytatywna
Szkoły Baletowej
w Bytomiu
kliknij w plakat aby powiększyć
Szymon zaczyna coraz bardziej reagować.
Usiłuje powoli się wybudzać, leży już pół roku w śpiączce i my jako
Rodzice widzimy poprawę. On nas słyszy, jego wzrok nie jest już taki
obojętny, reaguje mimiką twarzy, gdy jest wesoły i smutny, gdy czuje
jakiś ból. Potrzebuje ścisnąć naszą dłoń, gdy go o to prosimy. Jest
wspaniały, walczy całą duszą i ciałem. Ale nadal jest Mu potrzebna
rehabilitacja, która pomoże dojść do sił. Jest jednak bardzo
droga, dlatego zwracamy się nadal o pomoc. Dla Szymka ważna jest też
modlitwa, za którą bardzo dziękujemy. Dodajecie nam dużo wiary i siły,
dziękuję, że jesteście z nami.
RODZICE Szymona
7 sierpnia 2007 roku - Szymon został przewieziony do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Rehabilitacji dla Dzieci w Ameryce (mała miejscowość w Polsce). Pojechał tam razem z Matką Kamilą na 42 dni rehabilitacji i próby wybudzenia go ze śpiączki. W trakcie podróży został przywieziony do swego rodzinnego domu w Koszęcinie, był przy swoim oczku wodnym, w swoim pokoju, leżał chwilę na swoim łóżku, spotkał się ze swoim pieskiem.
Łzy płynęły mu z oczu i nam też (fotografie w galerii).
POBYT SZYMONA W RUSINOWICACH
W Ośrodku Rehabilitacyjnym w Rusinowicach Szymon był już dwa razy. Pobyt ten, jako Rodzice wspominamy, bardzie serdecznie i dobrze.
Poprzez ćwiczenia bierne, kąpiele wodne, pionizacje, masaże, itp. Szymek wraca do bardzo dobrej formy fizycznej.
Obsługa Personelu Ośrodka jest wspaniała, od Dyrektora ks. Franciszka Baliona począwszy, lekarza prowadzącego Doktora Stanisława Dyczkowskiego, Siostrę Olgę, która prowadziła z Szymonem zajęcia indywidualne, Pielęgniarek i Rehabilitantów.
Byle więcej Takich Ludzi, którzy dają tyle miłości. Czuliśmy się tam wspaniale.
Krótko - oby więcej było takich Ośrodków i takiego Personelu.
Wdzięczni Rodzice Szymona
AMERYKA
Od 04.03.2008 roku znowu Ameryka, koło Olsztyna. Wszyscy przyjęli nas bardzo ciepło, ucieszyli się na nasz widok widząc ponownie naszego Syna Szymona.
BYDGOSZCZ
24.04.2008 roku, bezpośrednio z Ameryki, jedziemy do długo oczekiwanej Kliniki w Bydgoszczy .
Szczegóły później.
|