Menu główne

Msze Święte

Poniedziałek-7:00
Wtorek-18:00
Środa-7:00
Czwartek-16:30
Piątek-18:00
Sobota-16:30
Niedziela-7:30
9:30
16:00
Dodatkowe szczegóły

Informacje

Dzisiaj jest Niedziela
1 Sierpnia 2010 roku.

Imieniny obchodzą:
Brodzisław, Justyn,
Konrad, Konrada,
Nadia, Piotr


Życzymy wszystkiego najlepszego szczególnie naszym Parafianom!

Do końca roku
zostało 153 dni.
Zobacz, jak modlą się w Koszęcinie A A   Drukuj

Jeszcze dwa lata temu nikt w Koszęcinie, na czele z Proboszczem parafii Trójcy Świętej ks. Janem Matlą, nie myślał nawet o tym, że kilka miesięcy później Mszę odprawianą w tym kościele będzie można zobaczyć w Internecie. Dziś ten XVIII - wieczny zabytek to jeden z najlepiej chronionych kościołów drewnianych w Polsce.

Jak to się wszystko zaczęło?

W sierpniu 2005 roku w Czarnowąsach k. Opola spłonął zabytkowy drewniany kościół pw. św. Anny. To uświadomiło księdzu Matli, jak niewiele potrzeba do tragedii. Parafianie na później odłożyli remont kościoła i najpierw zainwestowali w jego zabezpieczenie. - Monitoring pozwala na wcześniejsze wykrycie pożaru i uratowanie zabytku w przypadku zaprószenia ognia - argumentuje Proboszcz.

Jesienią 2005 roku kamery zaczęły obserwować, co dzieje się w kościółku i wokół niego. - Bardzo się cieszyliśmy, gdy w końcu udało nam się wystartować. Włożyliśmy w to mnóstwo pracy - mówi z dumą ksiądz Jan. Początkowo kamery miały tylko jeden cel - bezpieczeństwo kościoła!

W tym drewnianym kościele cegła na głowę ci nie spadnie

Koszęcińskiego zabytku strzeże 16 najnowocześniejszych "oczu". - Kamery są z najwyższej półki, a nasz rejestrator w momencie zakupu był jednym z pięciu w Polsce - mówi ks. Jan Matla. Podobne miały wtedy tylko cztery lotniska.

Kamery umieszczone wewnątrz i na zewnątrz kościoła 24 godziny na dobę monitorują jego obejście. Dodatkowo w nocy włączany jest detektor ruchu - wykrywa wszystko, co się rusza i ma powyżej 40-50cm. Przez wnętrze kościoła często przelatują nietoperze, więc czujnik musiał być ustawiony tak, aby nie powodowały alarmu. - Przysłowiowa mysz kościelna również nie postawi nas na nogi - śmieje się ks. Jan.

Czujniki wykrywają także, a w zasadzie przede wszystkim, ogień. W nocy wystarczy zapalenie zapalniczki, by włączył się alarm.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Ale monitoring w słynnej Trójcy, to nie tylko mniejsze zagrożenie pożarem. To także mniej grabieży i dewastacji na cmentarzu oraz kradzieży samochodów w okolicy.

Kościół znajduje się przy ważnej drodze, prowadzącej m.in. do Kalet i Tworoga oraz, w drugą stronę, do Lublińca i Częstochowy. - Policjanci często korzystają z tych kamer, których podgląd jest na Posterunku Policji w Koszęcinie. Liczba przestępstw i wykroczeń w tym rejonie spadła niemalże do zera. - Dzięki monitoringowi oraz doskonałej współpracy z księdzem Matlą możemy zdecydowanie szybciej interweniować. Najczęściej korzystamy z nich latem, w czasie wakacji - mówi mł. asp. Krystian Styczyrz, dzielnicowy w Koszecinie.

Dostęp do kamer ma także grupa interwencyjna Policji w Koszęcinie, która w ciągu kilku minut może dotrzeć do kościoła.

Cały świat na pasterce w Trójcy

21 grudnia 2005 roku do księdza Jana Matli zadzwoniła zaprzyjaźniona rodzina z Niemiec. - Gdzieś usłyszeli, że w Internecie ma być transmisja Pasterki z kościoła Świętej Trójcy - wspomina Proboszcz. - Bardzo im na tym zależało, bo wiele lat temu wyjechali z Koszęcina i od kilku dni czekają na tę transmisję.

Monitoring dopiero się rozkręcał i jednoczesna transmisja dźwięku z głosem była nie lada wyzwaniem. Ksiądz Jan po prostu nie wiedział, jak to zrobić, a czasu było bardzo niewiele.

Robił wszystko, co mógł, aby ta transmisja doszła do skutku. Przez trzy dni główkował, jak pokazać w sieci bożonarodzeniową pasterkę. Przeszukał niemalże cały Internet, zadzwonił do wszystkich znajomych - ale ciągle był w kropce. W końcu znalazł sposób.

Na porannej mszy w wigilię Bożego Narodzenia powiedział wiernym, że jest to prawdopodobnie pierwsza Msza, którą można oglądać przez stronę www. - Cały dzień dzwonił telefon z pytaniami ludzi: o co chodzi, gdzie, jak - opowiada proboszcz.

Efekt był taki, że pasterkę oglądali wierni z USA, Niemiec, Australii, a nawet z Singapuru! Mszę śledzić mogło jednocześnie zaledwie 9000 użytkowników. Na stronę wejść próbowało... 150 tysięcy internautów!

Od grudnia 2006 na stronę z kamerami było 10 tysięcy wejść. Od momentu rozpoczęcia transmisji jakoś przesyłanego obrazu i dźwięku uległy zdecydowanej poprawie.

Co na to mieszkańcy?

Koszęcinianie początkowo byli bardzo zaskoczeni pomysłem monitoringu i transmisji mszy. Jedni się cieszyli, że spadnie przestępczość, inni obawiali, że zamiast do kościoła, młodzi będą siedzieć przed monitorami.

Dziś już takich obaw nie ma. - Cieszymy się, że są te kamery. Zdecydowanie poprawiły bezpieczeństwo - mówią Elżbieta Bambynek i Elżbieta Wiatrek, parafianki Świętej Trójcy w Koszęcinie. - Czy nas peszą? Ależ skąd!

- Po frekwencji na mszach widać, że Internet nie zastąpił chodzenia do kościoła. Transmisje kierowane są głównie do osób, które nie mogą osobiście być w Koszęcinie - przekonuje ks. Jan Matla.

Zdjęcia z czterech kamer można oglądać na stronie www.trojca.com.pl.

Aleksander Glowania

 
Redaktor: ks. Proboszcz Jan Matla - Webmaster: Robert Kandzia © Parafia pw. Św. Trójcy w Koszęcinie