Komentarz

Duchu Święty, który oświecasz serca i umysły nasze, dodaj nam ochoty i zdolności, aby nasze spotkanie ze Słowem przyniosło nam pożytek doczesny i wieczny i dopomogło w skutecznym przeżyciu Wielkiego Postu. Amen.

 

I Czwartek, 05.03.2026 - Łk 16, 19-31

"Choćby kto z umarłych powstał - nie uwierzą."

Kiedy człowiek jest wpatrzony tylko w to, co chce widzieć, cała reszta nie ma dla niego znaczenia. Żadne argumenty, żadne dowody, nic. Wszystki potrafi sobie wytłumaczyć po swojemu, wszystkiemu umie zaprzeczyć po swojemu. Ale po swojemu nikt jeszcze nie doszedł do zbawienia. To dopiero będzie zdziwienie, kiedy skończy się ziemska wędrówka.

 

Środa, święto św. Kazimierza, królewicza, 04.03.2026 - J 15, 9-17

"Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem."

Ten, kto wybiera, ten uczy. Ten, kto uczy, tego się słucha. Nie na odwrót. Dlatego zadaniem Kościoła jest wciąż powracać do nauki Pana. Powracać, nie poprawiać.

 

Wtorek, 03.03.2026 - Mt 23, 1-12

"Żeby się ludziom pokazać."

Stanowczo zbyt mocno martwimy się o to, co ludzie powiedzą. Stanowczo za mało martwimy się o to, co powie Bóg. Nie, co powie sąsiadce, znajomemu i innym, ale co powie mi. To, że dla wielu ludzi Pan Bóg nie ma nic do gadania, to ich wybór. Ale to do Niego będzie należało ostatnie słowo, czy tego chcą, czy nie.

 

Poniedziałek, 02.03.2026 - Łk 6, 36-38

"Nie sądźcie..., nie potępiajcie..., odpuszczajcie..."

Szkoda, nie? My to tak lubimy, być sędzią wszystkowiedzącym i supersprawiedliwym. Dopóki to my nie znajdziemy się po stronie oskarżonych. Bywamy ekspertami we wszystkim, co dotyczy drugiego człowieka. A czas najwyższy zabrać się za siebie. Bo nie wiemy, ile tego czasu nam zostało.

 

2 Niedziela Wielkiego Postu, 01.03.2026 - Mt 17, 1-9

"Panie, dobrze, że tu jesteśmy."

To słowa zadowolenia, pochwały samego siebie. Patrz, Panie, jakie Ty masz szczęście, że tu jesteśmy. Kto by Tobie i Twoim rozmówcom postawił namioty, gdyby nas tu nie było? Ale zadowolenie z siebie to trochę za mało, jeśli chodzi o Boga. On czeka, aż powiemy: Panie, dobrze, że Ty tu Jesteś.

 

Sobota, 28.02.2026 - Mt 5, 43-48

"Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski."

Bądźcie nie znaczy: już jesteście. Przy całym ciągu do doskonałej urody, muskulatury, wyglądu, luksusu, zapodzialiśmy troskę o doskonałość na wzór Ojca. Jeżeli Bóg ma na końcu rozpoznać we mnie swoje Dziecko, to nic nie pomoże wtedy szarfa z napisem Miss World albo dyplom dla Najlepszego Biznesmena. Trzeba będzie czegoś więcej...

 

Piątek, 27.02.2026 - Mt 5, 20-26

"Idź i pojednaj się ze swoim bratem."

Nie wiadomo, czy to nie jest trudniejsze od miłowania nieprzyjaciół. Te wszystkie warstwy niedomówień, obrazy, głupich gestów i przykrych gestów, wymagają tytanicznej pracy odgruzowania naszego życia z innymi. Ale samo się nie odgruzuje. Ktoś musi zacząć, a Bóg zrobi resztę.

 

Czwartek, 26.02.2026 - Mt 7, 7-12

"Co chcecie, żeby ludzie wam czynili, i wy im czyńcie."

My to znamy w innej wersji: nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe. Efekt ten sam. Im więcej serca okażesz innym, tym więcej serca doświadczysz. Niekoniecznie od tych innych. Ale od Boga zawsze.

 

Środa, 25.02.2026 - Łk 11, 29-32

"A oto tu jest coś więcej..."

Skoro ludzie posłani przez Boga potrafili tyle zrobić, to co może zrobić sam Bóg, dla Którego nie ma rzeczy niemożliwych? A jednak łatwiej niż Boga, dostrzega się i słucha ludzi . Nawet, a może zwłaszcza tych, którzy z Bogiem nie mają wiele wspólnego. Czy dociera do mnie, że trzeba będzie za przed Bogiem odpowiedzieć? Bo źle się to kończy, kiedy lekceważy się Tego, który kocha.

 

Wtorek, 24.02.2026 - Mt 6, 7-15

"Ojciec wie, czego wam potrzeba."

Wie, ale to nie znaczy, że pozwoli nam się pogubić w naszych zachciankach. Również Kościół, wierny Panu Jezusowi, nie jest firmą spełniającą życzenia. Ma karmić ludzi tym, co prowadzi do zbawienia, a nie łudzić chorą wizją zrobienia nieba na ziemi.

 

Poniedziałek, 23.02.2026 - Mt 25, 31-46

"Zgromadzą się przed Nim wszystkie narody."

Może i będzie ciasno, ale to będzie najmniejszy problem. Wszystkie narody, wszyscy ludzie. I wtedy się okaże, kto stanie z prawej, a kto z lewej strony. Jedynym kryterium okażą się wtedy nie dokumenty podpisane przez ludzi, ale Przykazanie Miłości podpisane Krwią Syna Bożego.

 

1 Niedziela Wielkiego Postu, 22.02.2026 - Mt 4, 1-11

"Napisane jest..."

A skoro jest napisane, to można przeczytać. A jak się już przeczyta, to nad tym pomyśleć i to przemodlić. I to, co Pan Bóg podsunie do głowy, przyjąć jako swoje i tym żyć. Pismo Święte fantastycznie wygląda na półce, ale to nie jest jego miejsce. Słowo Boże ma być pokarmem dla duszy człowieka, a nie dekoracją. Najładniejsza okładka nie uchroni nas przed złem, Słowo Boże tak. Zwłaszcza Słowo, które stało się Ciałem.

 

Sobota po Popielcu, 21.02.2026 - Łk 5, 27-32

"Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy źle się mają."

Warto przypomnieć, że dobre samopoczucie nie jest objawem zdrowia w rozumieniu Pana Jezusa. To, że jest mi dobrze, nie znaczy, że moja dusza nie choruje. A może tym bardziej potrzebuje Lekarza?

 

Piątek po Popielcu, 20.02.2026 - Mt 9, 14-15

"Kiedy zabiorą im pana młodego, wtedy będą pościć."

Ale pościć będą tylko ci, którym zależy na Panu Młodym. Ci, którzy przyszli tylko zaszaleć i najeść się, pewnie nawet nie zauważą Jego braku. To jest dramat świata: umie żyć bez Boga, ale nie umie żyć bez ciągłego dogadzania sobie.

 

Czwartek po Popielcu, 19.02.2026 - Łk 9, 22-25

"Jeśli kto chce iść za Mną."

Słowo: chce, jest tutaj kluczem. Pan nikogo nie zmusza do pójścia za Nim. Nawet powołanym rybakom zaproponował: pójdź za Mną, a nie: musisz iść za Mną. I po ludzku kiepska ta droga, bo jak się słucha dzisiejszej zapowiedzi Zbawiciela, to inne drogi wyglądają lepiej. Tyle, że żadna inna droga nie prowadzi do Zbawienia. Żadna. "Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie."

 

Środa Popielcowa, 18.02.2026 - Mt 6, 1-6.16-18

"Aby was widzieli."

Wielki Post to nie jest czas robienia sobie pijaru. To czas zrobienia w końcu czegoś dla siebie, dla swojej duszy, a nie na pokaz.Wystarczy, że Bóg to widzi.

 

Wtorek, 17.02.2026 - Mk 8, 14-21

"Mając oczy nie widzicie, mając uszy nie słyszycie?"

No, niestety, tak mamy. Uciekają nam, Panie, Twoje łaski, bo jesteśmy przekonani, że to nasz "geniusz" wszystko układa i załatwia. Ale im więcej "geniuszu", tym większe będzie rozczarowanie. Bo akurat Nieba żaden człowiek nam nie załatwi, tylko Twoja łaska. Ona jest do zbawienia koniecznie potrzebna.

 

Poniedziałek, 16.02.2026 - Mk 8, 11-13

"Żaden znak nie będzie dany temu plemieniu."

Znaki, jak to znaki: informują, przypominają, ostrzegają. Człowiek może je widzieć i nic sobie z nich nie robić. Ale musi być wtedy gotowy na konsekwencje swojej zbyt wielkiej pewności siebie. Poza tym, jesteś pewny, że trafisz do celu bez znaków?

 

6 Niedziela Zwykła, 15.02.2026 - Mt 5, 17-37

"Wcale nie przysięgajcie."

Nasze życie tak mamy układać, żeby nikt nie musiał od nas wymagać obietnic i zaprzysiężeń. Żeby wiedział, że jak powiem: Tak, to będzie tak. Jeśli powiem: Nie, to będzie nie. Co prawda, ponoć tylko krowa nie zmienia zdania, ale tu nie chodzi o zmianę zdania. Chodzi o zaufanie, które ktoś może we mnie pokładać. Tak, jak ja pokładam je w Bogu. A On nie zawodzi.

 

Sobota, święto św. Cyryla i Metodego, 14.02.2026 - Łk 10, 1-9

"Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim."

Zastanawiające, Posłani nie musieli decydować o tym, komu przekażą Chrystusowy pokój - wszystko zależało od gotowości człowieka, żeby ten pokój przyjąć. Człowiek godny pokoju to człowiek, który pragnie go całym sercem, nie tylko ustami.  I dopóki światem rządzą ci, którzy tylko o pokoju mówią, nie zaznamy go.

 

Piątek, 13.02.2026 - Mk 7, 31-37

"Mógł prawidłowo mówić."

Jakiż wspaniały dar, nie tylko dla niemego! Jak bardzo potrzebny jest dzisiaj nam wszystkim, nie tylko politykom. Prawidłowo mówić nie oznacza tylko: mówić wyraźnie. To przede wszystkim mówić prawdę i trzymać się Prawdy. Bo Prawda pozostaje Prawdą nawet wtedy, kiedy większość wierzy kłamstwom i żyje w kłamstwe.

 

Czwartek, 12.02.2026 - Mk 7, 24-30

"Przez wzgląd na te słowa..."

Bóg lubi konkret. My lubimy tłumaczyć Bogu, jak dziecku, co nam dolega i czego chcemy. Jakbyśmy nie dowierzali Panu Jezusowi, kiedy mówi, że Bóg wie, czego nam potrzeba, zanim o to poprosimy. Całość nie rozbija się więc o to, czy Bóg słyszy i pomoże, ale o to, na ile Mu ufamy.. 

 

Środa, NMP z Lourdes, 11.02.2026 - Mk 7, 14-23

"Całe zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym."

I choć jesteśmy dobrzy w szukaniu sobie alibi i zwalania winy na innych, to w oczach Boga każdy z nas odpowiada za swoje decyzje. Można całe życie uciekać przed ludzkim sądem i osądem, ale przed Bożym sądem nie da się ukryć. A tam się zdziwimy, że moje decyzje, wybory i reakcje, to jednak były MOJE decyzje, wybory i reakcje. "Każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu" [Rz 14,12]

 

Wtorek, wspomnienie św. Scholastyki, dziewicy, 10.02.2026 - Mk 7, 1-13

"Uchylacie przykazania Boże, a trzymacie się ludzkich tradycji."

Nie ma to, jak poprawiać Pana Boga i udawać, że przecież wszystko jest takie, jak było, i jest dobrze. Nie jest dobrze. Jest bardzo źle, jeżeli biorą się za to ci, którzy mieli stać na straży Bożej Nauki. Będzie jeszcze gorzej dla tych, którzy zamiast Panu - uwierzą im.

 

Poniedziałek, 09.02.2026 - Mk 6, 53-56

"Ludzie biegali po całej okolicy."

Biegać można z różnych powodów: bo są wyścigi, bo są promocje, bo się cieszymy, bo się boimy. Albo po prostu nam się spieszy. Szkoda tylko, że z tym biegiem do Pana Jezusa wielu ludzi zwolniło i jeszcze więcej zrezygnowało. Ale cóż... Skoro bardziej komuś zależy tylko na tym, co przeminie, to tylko tyle mu zostanie. Na razie może to kogoś bawić, ale poczekajmy do końca.

 

5 Niedziela Zwykła, 08.02.2026 - Mt 5, 13-16

"Widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie."

Jeśli zaczną chwalić nas za dobre uczynki, to one tracą swoją wartość. Owszem, to miłe, kiedy ktoś docenia nasz dobry gest czy słowo. Ale przy pełnieniu dobra nie chodzi o to, żeby było miło. Tylko, żeby skierować tę wdzięczność we właściwym kierunku: ku Temu, który uruchamia w nas to dobro. Jeśli mamy sobie odkładać skarby w niebie, to trzeba zdeponować te pochwały u Pana Boga.

 

I Sobota, 07.02.2026 - Mk 6, 30-34

"Wypocznijcie nieco."

To bardzo istotne słowo: nieco. Bo jak się wypoczywa cały czas, to robota idzie do kąta. A przecież wypoczynek docenia się dopiero wtedy, kiedy jest się zmęczonym pracą. Wieczy odpoczynek staje się pragnieniem dopiero wtedy, kiedy tu, w tym życiu, człowiek się narobi i dobrze zrobi to, co ma zrobić. Choć i tak słudzy nieużyteczni jesteśmy.

 

I Piątek, wspomnienie św. Pawła Miki i Towarzyszy, męczenników, 06.02.2026 - Mk 6, 14-29

"Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela."

Można nie lubić króla Heroda, choć on pewnie nie przejąłby się naszą opinią. Ale trzeba mu przyznać, że przynajmniej bardzo się zasmucił, że za dużo obiecał. Może i nam za niektóre słowa i decyzje trzeba się smucić i żałować, a nie iść w zaparte, że ja się nigdy nie mylę. Bóg wie, jacy jesteśmy słabi. Ale dopiero wtedy, kiedy sami przed sobą umiemy się przyznać do naszych wad, zaczyna się uzdrawianie. Smutek nie musi oznaczać porażki.

 

I Czwartek, wspomnienie św. Agaty, męczennicy, 05.02.2026 - Mk 6, 7-13

"Oni wyszli i wzywali do nawrócenia się."

Dziś wzywanie do nawrócenia nie jest modne w Kościele. Co gorsza, słyszymy i widzimy coraz częściej próby oswajania z grzechem, uspokajania, że Bóg kocha grzeszników. I tak rzeczywiście jest: Bóg kocha każdego grzesznika, bo innych na świecie nie ma. Ale Bóg czeka na nawrócenie, na zwrócenie się całym sercem ku Niemu i na walkę z grzechem. Z Jego pomocą.

 

Środa, 04.02.2026 - Mk 6, 1-6

"Powiątpiewali o Nim."

Wątpliwości zmuszają do szukania odpowiedzi. Chociaż zależy, gdzie się tej odpowiedzi szuka. I czy chce się szukać. Bo można szukać potwierdzenia swoich wątpliwości, ale wtedy stan się pogarsza. Zadziwiające, że mając wątpliwości co do Pana Jezusa, tak wielu ludzi szuka odpowiedzi w tak wielu wątpliwych miejscach, zamiast zwrócić się wprost do Niego.

 

Wtorek, wspomnienie św. Błażeja, biskupa, 03.02.2026

"Nie bój się, tylko wierz."

Strach to potężna siła. Może odebrać rozum, ale jednocześnie pozwala walczyć o przeżycie. Ale jeżeli Bóg mówi ci, że masz się nie bać, to daje coś w zamian. Daje siebie samego, swoją siłę i miłość. Odrzucić strach i uwierzyć Bogu na słowo, to początek wielkiego cudu.

 

Poniedziałek, święto Matki Bożej Gromnicznej - Ofiarowanie Pańskie02.02.2026 - Łk 2, 22-32

"Z natchnienia więc Ducha przyszedł do świątyni."

Załóżmy, że i nasze przyjście do kościoła to nie tylko kwestia tradycji, przyzwyczajenia, dobrego wychowania czy zwykłej chęci. Każdemu z nas w drodze do kościoła towarzyszy Duch Święty. Robi to bez żadnych efektów specjalnych, bez cudów i dziwactw, jakie wmawiają nam niektórzy "specjaliści" od ducha, niekoniecznie świętego. Prowadzi nas na spotkanie z Tym Najważniejszym. Bo Duch Święty nie zajmuje miejsca Pana Jezusa, Duch Święty doprowadza nas do Niego, do Prawdy.

 

4 Niedziela Zwykła, 01.02.2026 - Mt 5, 1-12a

"Wielka jest wasza nagroda w niebie."

Ale bliższa ciału koszula. Jakoś bardziej umiemy się starać i walczyć o te nagrody, zachwyt, popularność i oklaski, które mamy tu w doczesności. I dobrze, niech one sobie są. Ale kiedy stanę przed Bogiem, On powie: dobrze, ładnie wyglądasz z tymi przypiętymi orderami i krzyżami. Ale co zrobiłeś z Krzyżem, który dostałeś ode Mnie?

 

Sobota, wspomnienie św. Jana Bosko, kapłana, 31.01.2026 - Mk 4, 35-41

"Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?"

Obchodzi. Tylko musimy się nauczyć tego, żeby zaczynać od Niego. Nie od wydzierania się i siania paniki, bo strach zawsze będzie strachem. Ale pierwszy odruch musi być: do Pana. Nie na końcu, kiedy już się nie daje rady. Chyba, że ktoś liczy na efektowne wejście Pana Jezusa i będzie czekał i czekał. Ale wtedy można nie zdążyć zawołać Pana.

 

Piątek, 30.01.2026 - Mk 4, 26-34

"Nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak."

Nasza wiedza jest czysto techniczna. Obserwujemy różne procesy zachodzące w naturze, podglądamy rozwój i wzrost, umiemy naukowo nazwać poszczególne etapy tego procesu. I tyle. A w najmniejszym ziarenku ukryta jest Boża moc, która sprawia, że to co obumiera, zaczyna kiełkować i wzrastać. Tak jest też z duchowym życiem człowieka: im bardziej obumiera dla Chrysusa, tym bardziej wzrasta w Jego miłości. A szczytem tej miłości jest wieczne życie.

 

Czwartek, 29.01.2026 - Mk 4, 21-25

"Uważajcie, czego słuchacie."

A to znaczy również: myślcie przy tym słuchaniu. Jak czegoś nie rozumiecie, to szukajcie odpowiedzi. Jeśli nie umiecie znaleźć, sięgnijcie po Ewangelię, po Boże objawienie, po modlitwę. Używajcie rozumu, by wyłowić to, co wam pomoże i uniknąć tego, co wam zagrozi. Nie dajcie sobie wcisnąć kitu.

 

Środa, wspomnienie św. Tomasza z Akwinu, kapłana, 28.01.2026 - Mk 4, 1-20

"Siewca wyszedł siać."

I robi to cały czas. I choć wie, że nie każda gleba jest czarnoziemem, to sieje wszędzie. Nawet po drogach, skałach i zaroślach. Bóg chce, by Jego Słowo dotarło wszędzie.Bo sieje się po to, żeby były plony. Jakie one będą, okaże się dopiero przy Żniwach.

 

Wtorek, 27.01.2026 - Mk 3, 31-35

"Tłum ludzi siedział wokół Niego."

Przy Panu Jezusie może usiąść każdy. Nawet Judasz trzy lata siedział u Jego boku. Problem zaczyna się wtedy, kiedy trzeba wstać i ruszyć za Nim. I do tego dźwigając krzyż.

 

Poniedziałek, wspomnienie św. Tymoteusza i Tytusa, biskupów, 26.01.2026 - Łk 10, 1-9

"Pokój temu domowi."

Każdy dom zasługuje na pokój. Ale nie każdy w domu tego pokoju chce. Począwszy od rodzinnego domu czy mieszkania - skończywszy na domu, którym jest świat. Pan nie ma zamiaru uszczęśliwiać nas na siłę. Kto przyjmie Pana, ten znajdzie i Jego pokój.

 

3 Niedziela Zwykła, 25.01.2026 - Mt 4, 12-17

"Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie."

A jeżeli lud za bardzo polubił siedzenie w ciemnościach i Światło jest mu wrogiem? A jeżeli lud siedzący w ciemnościach nie ma już siły, żeby pójść za Światłem? A jeżeli władcy ciemności wmawiają ludowi: nie podchodźcie do Światła, to niebezpieczne dla was, możecie wszystko stracić. Witamy w świecie 2026 roku!

 

Sobota, wspomnienie św. Franciszka Salezego, biskupa, 24.01.2026 - Mk 3, 20-21

"Odszedł od zmysłów."

Nam się też nieraz zdarza, nie rozumiejąc kogoś, powiedzieć: ale on jest głupi. To, że kogoś przez to obrażamy, to smutna prawda. To, że przy okazji obrażamy samych siebie, naszą zdolność pojmowania, rozumienia, naszą kulturę, to też, niestety, prawda. Dlatego warto używać słowa: przepraszam. Zwłaszcza, jeśli chodzi o Boga.

 

Piątek, 23.01.2026 - Mk 3, 13-19

"Przywołał do siebie tych, których sam chciał."

A wiele dni później, kiedy zaczną obrastać w piórka, powie im: nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem. Pan wybiera, kogo chce. Nie kieruje się naszym myśleniem i nikogo nie dyskryminuje, w końcu wybrał też Judasza. Warto podziękować Panu Bogu, że i nas wybrał bez żadnej zasługi. Bo niby czym mielibyśmy Mu zaimponować?

 

Czwartek, 22.01.2026 - Mk 3, 7-12

"Szło za Nim wielkie mnóstwo ludzi."

A każdy z tych ludzi miał nadzieję dostać od Niego to,czego żaden człowiek nie umiał dać. Z tego samego powodu i my idziemy za Panem Jezusem. Odliczając chleb powszedni naszych życiowych potrzeb i bolączek, mamy nadzieję dojść za Nim do Nieba. Ale jeżeli braknie nam potrzeby Zbawienia, szybko nam się ta droga znudzi. A przecież innej drogi do Nieba nie ma, jest tylko Jezus Chrystus i Kościół, który ustanowił. Dopóki Kościół trzyma się Jego nauki.

 

Środa, wspomnienie św. Agnieszki, męczennicy, 21.01.2026 - Mk 3, 1-6

"Spojrzał na nich z gniewem."

Jak rozgniewać Boga? Zacząć się zastanawiać: co lepsze, życie ocalić czy zniszczyć. Bóg nie zostawia nam alternatywy, skoro życie od Niego pochodzi, tylko On może je zakończyć. Albo ratować. Człowiek, który chce decydować, kto może żyć, a kto nie powinien, sam siebie skazuje na wieczną śmierć. Boga lepiej nie drażnić.

 

Wtorek, wspomnienie św. Sebastiana, męczennika, 20.01.2026 - Mk 2, 23-28

"Czy nigdy nie czytaliście?"

Czytali, i to nie raz. Ale można czytać dla samego czytania i można czytać ze zrozumieniem. Nie wystarczy tylko umieć poskładać literki, trzeba jeszcze odczytać myśl, która przyświeca autorowi. Zwłaszcza, jeśli chodzi o słowo Boga. Bez Jego światła, zostaną nam tylko literki. A to za mało.

 

Poniedziałek, wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa, 19.01.2026 - Mk 2, 18-22

"Młode wino należy wlewać do nowych bukłaków."

Pan Jezus nie mówi, że stare bukłaki trzeba wyrzucić, tylko, że nie nadają się do młodego wina. W rękach Boga wszystko okazuje się potrzebne, bo Bóg wszystko czyni nowe. I tylko Bóg.

 

2 Niedziela Zwykła, 18.01.2026 - J 1, 29-34

"Ja to ujrzałem i daję świadectwo."

Świadczyć można fałszywie i prawdziwie. Świadectwo Jana przez wszystkie pokolenia zostaje świadectwem prawdy. I przypomnieniem dla każdego wierzącego w Pana Jezusa, że tylko prawda jest ciekawa. Również i dzisiaj, kiedy szatan, "ojciec kłamstwa", szaleje i tak wielu ludzi mu się poddaje. To, że świat buduje na kłamstwie, to żadna nowość. My nie musimy.

 

Sobota, wspomnienie św. Antoniego, Opata, 17.01.2026 - Mk 2, 13-17

"NIe przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników."

I tak właściwie jest. Im bardziej ktoś czuje się sprawiedliwy, tym trudniej jest mu pójść za Panem Jezusem. Bo i po co, skoro jest już tak piękny i szlachetny. To moja bezsilność wobec zła i świadomość własnej grzeszności pozwala mi uchwycić się Tego, Który przychodzi uzdrowić moje życie.

 

Piątek, 16.01.2026 - Mk 2, 1-12

"Kto może odpuszczać grzechy, prócz jednego Boga?"

Nkt inny. I jeśli On posługuje się do tego księżmi, którzy w konfesjonałach udzielają rozgrzeszenia, to nie robią tego własną mocą, której nie mają. Robią to w imię Boga, a poświadcza to swoją posługą Kościół. Każdy może przebaczyć grzechy drugiemu człowiekowi, ale odpuścić je, oczyścić serce, a przez to uzdrowić człowieka, może tylko Pan.

 

Czwartek, 15.01.2026 - Mk 1, 40-45

"Jeśli zechcesz..."

To jedyne mądre słowa, jakie człowiek może powiedzieć Bogu. Jeżeli traktuje Boga poważnie. "Ojciec wie, czego wam potrzeba". Zaufać Mu tak bardzo, że wszystko złożyć w Jego ręce, to prawdziwy duchowy luksus.

 

Środa, 14.01.2026 - Mk 1, 29-39

"Wszyscy Cię szukają."

Rzeczywiście? Wszyscy? A w jakim celu? Chorzy, by doznać uzdrowienia. Głodni, by zostać nakarmieni. Smutni, by doznać pociechy. Ubodzy duchem, by zyskać pokrzepienie. Każdy czegoś chce od Pana. Nawet Jego wrodzy chcą, by zniknął. Każdy chce coś dostać. A co chce dać Panu?

 

Wtorek, 13.01.2026 - Mk 1, 21-28

"Uczył ich bowiem jako ten, który ma władzę."

Bóg uczy, ludzie tylko interpretują. I to nie zawsze interpretują tak, jak chce Bóg. Dlatego jest Duch Święty, który od Ojca i Syna pochodzi. "On was doprowadzi do całej prawdy." Tylko, że nie wszystko, co przeleci przez ludzkie głowy, musi być działaniem Ducha Świętego. Najgłupsze pomysły można zwalić na Niego, ale On jest Duchem Mądrości, a nie duchem popularności.

 

Poniedziałek, 12.01.2026 - Mk 1, 14-20

"Staniecie się rybakami ludzi."

A to jest o wiele trudniejsze, niż łowienie ryb. Do ryb wystarczy łódź i sieć, do ludzi potrzeba Boga. Bo bez Boga też można łowić ludzi, ale źle się to dla nich kończy.

 

Niedziela Chrztu Pańskiego, 11.01.2026 - Mt 3, 13-17

"Ja potrzebuję Chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?"

Jan, mówiąc te słowa, nawiązał do dialogu sprzed 30 lat. Wtedy jego mama, Elżbieta, wołała do Maryi: a skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? To wieczne zdziwienie, że Pan wychodzi naprzeciw. Ale taki właśnie jest Bóg. Czeka w ukryciu, ale kiedy tylko trzeba, staje przede mną i przypomina mi, że Jest.

 

Sobota, 10.01.2026 - Łk 4, 14-22a

"Duch Pański spoczywa na mnie."

Niektórym się wydaje, że Duch Święty to tylko taka ozdoba . Że przyleci na zawołanie, sypnie darami i charyzmatami, że ustawi człowieka na przyszłość albo pozwoli mówić językami, których nikt nie rozumie. Duch Święty nie rozdaje swoich darów na pokaz. Daje to, co człowiekowi potrzebne jest do zbawienia, a nie dla kariery.

 

Piątek, 09.01.2026 - Mk 6, 45-52

"Odwagi, to Ja jestem, nie bójcie się."

Właśnie wtedy, kiedy nikt nie zwraca na nas uwagi, a jeżeli zwraca, to ze złością, nienawiścią albo pogardą; właśnie wtedy, kiedy widzimy, że ten świat przemija za szybko, a nami pomiatają wiatry wywołane przez "wielkich" tego świata; właśnie wtedy, gdy fale zła wlewają się w te nasze życiowe łódeczki i wydaje się, że nie mamy żadnej pomocy; właśnie wtedy Pan przechodzi obok nas i mówi te słowa. Tylko czy dotrą one do nas przez te krzyki rozpaczy, bezsilności i strachu?

 

Czwartek, 08.01.2026 - Mk 6, 34-44

"Rozdzielił między wszystkich."

Dla Boga nie ma ludzi zbędnych, takich, którzy nie zasługują. W rzeczywistości nikt z nas nie zasługuje, dlatego wszystko co od Niego dostajemy nazywamy łaską. A dostajemy tylko dlatego, że Bóg jest miłością. Ale to, że Bóg rozdziela wszystkim, nie znaczy, że wszyscy chcą. Ale nigdy Bóg na tym nie traci, tylko człowiek.

 

Środa, 07.01.2026 - Mt 4, 12-17.23-25

"Odtąd zaczął Jezus nauczać."

Ten, który zapowiadał przyjście Baranka, został uwięziony. Zakończyła się misja Jana Chrzciciela. Zaczyna się misja Syna Bożego. Musi zamilknąć wołający na pustyni Głos, aby Słowo rozpoczęło naprawę świata. 

 

Wtorek, uroczystość Objawienia Pańskiego - Trzech Króli, 06.01.2026 - Mt 2, 1-12

"Z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem."

Władca i pasterz jednocześnie. Dziś, kiedy władcy czują się raczej wilkami i tak się zachowują, trzeba nie tylko wspomnieć Króla i Pasterza. Trzeba ponownie, każdego dnia, oddać się w Jego opiekę i prosić o Jego obronę. Bo Władca i Pasterz umarł, ale zmartwychwstał, i nic Mu już nie może zaszkodzić. Nam za to szkodzi Jego brak w życiu.

 

Poniedziałek, 05.01.2026 - J 1, 43-51

"Czy może być co dobrego z Nazaretu?"

Nazaret i jego mieszakńcy musieli mieć paskudną opinię. A może tylko Natanael nie lubił tego miejsca? Też mamy mnóstwo takich nieulubionych miejsc i ludzi, co do których jesteśmy przekonani, że nić z nich nie będzie. Trochę nam ciśnienie spada, kiedy dociera do nas, że my też możemy mieć taką opinię. Nie powinniśmy się spieszyć z taką oceną, bo być może właśnie z takich miejsc i od takich ludzi przyjdzie nam ratunek. Tak, jak Pan wybrał Natanaela.

 

2 Niedziela po Narodzeniu Pana, 04.01.2026 - J 1, 1-18

"Życie było światłością ludzi."

Nic dziwnego,że jak za dużo ciemności nazbiera się w życiu, to się człowiekowi odechciewa żyć. Na szczęście ta Światłość, która oświeca każdego człpwieka na świat przychodzącego, to nie nasza zasługa. To Światłość od Boga i jej ciemności nie pokonają. Chyba, że człowiek sam wybiera sobie drogę po ciemku. Może to jest i łatwe i proste, tylko gdzie się dojdzie bez światła?

 

I Sobota, Najświętszego Imienia Jezus, 03.01.2026 - J 1, 29-34

"Ja to ujrzałem i daję świadectwo."

Można patrzeć i nie dostrzec. Można widzieć i zapomnieć. Można widzieć i udawać, że się nie widzi. Świadectwo Jana jest częścią jego misji Poprzednika Pana. My w tej kolejce jesteśmy już po Objawieniu się Pana. Ale to nas nie zwalnia z dawania świadectwa, że w Niego wierzymy. Nie tylko słowami, ale życiem wiarą.

 

I Piątek, wspomnienie św. Bazylego Wielkiego i Grzegorza z Nazjanzu, biskupów, 02.01.2026 - J 1, 19-28

"Ja nie jestem Mesjaszem."

To słowa Jana Chrzciciela. Ale każdy z nas powinien to sobie powtarzać, zwłaszcza, kiedy odrobina wody sodowej uderza do mózgu i człowiekowi wydaje się, że od niego zaczyna się świat. Nikt z nas nie jest Mesjaszem. Zbawiciel człowieka jest tylko jeden: Jezus Chrystus. A my możemy albo z Nim, albo przeciw Niemu. Ale przeciw Niemu zawsze się źle kończy.

 

8 dzień Oktawy Bożego Narodzenia - czwartek, uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, 01.01.2026 - Łk 2, 16-21

"A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga."

Zdaje się, że pasterze byli pierwszymi, którzy przekanali się, że spotkanie z Bogiem zmienia człowieka: przestali się zamartwiać o swoje stada. Dalej byli pasterzami, dalej mieli swoje owce, ale w życiu przybyło im czagoś nadzwyczajnego: mieli teraz Boga. Może i my spotkamy Boga tam, gdzie nikt się Go nie spodziewa?

 

7 dzień Oktawy Bożego Narodzenia - środa, wspomnienie św. papieża Sylwestra I, 31.12.2025 - J 1, 1-18

"Z Jego pełności otrzymaliśmy wszyscy łaskę po łasce."

Zgadza się: łaska leci za łaską. Ale Pan Jezus to nie karabin maszynowy. Jego łaski nie służą do podziwiania, bo ich najczęściej nie widać oczami. Jego łaski służą umocnieniu mojego życia, żebym trwał w Nim. Co więcej, żebym w Nim wzrastał. Bóg nigdy nie daje niczego na pokaz, tylko dla ratowania duszy człowieka. I kiedyś mnie spyta: a coś ty zrobił z moimi łaskami?

 

6 dzień Oktawy Bożego Narodzenia - wtorek, 30.12.2025 - Łk 2, 36-40

"Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga."

Właśnie ta chwila jest najważniejsza. Można żyć wspomnieniami i na nich budować swoją gorycz albo chwałę. Ale przeszłość to przeszłość. Można żyć wizjami przyszłości i na nich budować swój optymizm i pesymizm. Ale na kształtowanie przyszłości wpłym mam nie tylko ja. Najważniejsza jest ta chwila, którą przeżywam teraz. Przed momentem była przyszłością, za moment będzie przeszłością. Szkodą ją przegapić i stracić możliwość uwielbienia Boga nie słowami, ale życiem. Carpe diem - łap chwilę.

 

5 dzień Oktawy Bożego Narodzenia - poniedziałek, 29.12.2025 - Łk 2, 22-35

"Światło na oświecenie pogan."

To Światło nie oślepia oczu i nie odbiera wzroku - choć też może, jak było w przypadku Szawła pod Damaszkiem. Ale to Światło przede wszystkim działa od środka, od serca, rozświetla całego człowieka i przywraca mu utracony obraz i podobieństwo Boga. Dlatego nie da się tego Światła niczym zastąpić. 

 

4 dzień Oktawy Bożego Narodzenia - Niedziela Świętej Rodziny, 28.12.2025 - Mt 2, 13-15.19-23

"Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę."

Pan każe, Józef robi. Nie waha się i nie szuka innych rozwiązań. Odpowiedzialność Józefa za całą Świętą Rodzinę nie płynie z jego przezorności i roztropności, ale przede wszystkim z posłuszeństwa Bogu. Nie ma lepszej opcji. Dla naszych rodzin też.

 

3 dzień Oktawy Bożego Narodzenia - sobota, święto św. Jana, Ewangelisty, 27.12.2025 - J 20, 2-8

"Ujrzał i uwierzył."

A wszystko zależy od tego na co się patrzy i co chce się zobaczyć. Jan zobaczył pusty grób i to mu wystarczyło. My codziennie wpatrujemy się w żywego Boga, przychodzącego do nas na Ołtarzu, i wciąż niczego nie dostrzegamy. Dostrzec to, czego nie widać oczami - tu potrzeba wiary, a nie wyobraźni.

 

2 dzień Oktawy Bożego Narodzenia - piątek, święto św. Szczepana, męczennika, 26.12.2025 - Mt 10, 17-22

"Miejcie się na baczności przed ludźmi!"

Pan Jezus nie twierdził, że wszyscy ludzie są braćmi. Braćmi są ci, którzy mają wspólnego Ojca. To przez Chrzest św. staliśmy się Jego dziećmi i braćmi w Chrystusie Panu. Jakiekolwiek wygibasy teologiczne, że wszysycy ludzie mają tego samego Ojca, są conajmniej dziwne. Wszyscy mamy tego samego Stwórcę, ale do bycia dzieckiem Boga potrzebne jest coś więcej, niż tylko fizyczne podobieństwo.

 

Czwartek, uroczystość Narodzenia Pańskiego, 25.12.2025 - Łk 2, 1-14

"Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał."

Taka jest właściwa kolejność. Najpierw Bogu to, co boskie. Potem dopiero pokój. Nie będzie pokoju bez Boga i nie zaznają go ci, którzy nie oddają Mu chwały. Bo kto nie oddaje chwały Bogu, sam się uważa za boga. Jak się taki ma podobać prawdziwemu Bogu?

 

Środa, Wigilia uroczystości Narodzenia Pańskiego, 24.12.2025 - Łk 1, 67-79

"Da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani, służyć Mu będziemy bez trwogi."

Właściwie to mamy tylko jednego Nieprzyjaciela, bardzo skutecznego w działaniu, chytrego, chodzącą paskudną inteligencję, szatana. Robi wszystko, żebyśmy służyli jemu, nie Bogu. I jest w tym dobry. Ludzie boją się służyć Bogu, bo musieliby zrezygnować z wielu spraw, które im się tak bardzo podobają. Ale to tylko iluzja. Kto ma Boga, ma wszystko.

 

+ + +

Wielka Antyfona z 23 grudnia

O Emmanuel, Rex et legifer noster, exspectatio gentium et Salvator earum: veni ad salvandum nos, Domine Deus noster.

O Emmanuelu, nasz Królu i Prawodawco, oczekiwany Zbawicielu narodów, przyjdź, aby nas zbawić, nasz Panie i Boże.

ERO CRAS

Oczekiwany Zbawiciel jest już blisko. Pierwsze litery łacińskich tekstów Wielkich Antyfon, ułożone od ostatniej do pierwszej, tworzą słowa: Ero cras - Przyjdę jutro. Nieszpory z 24 grudnia są pierwszymi Nieszporami uroczystości Narodzenia Pańskiego, a więc zaczyna się świętowanie Narodzin Pana. Pan przychodzi. Czy zastanie mnie przygotowanym? Niewiele czasu mi zostało.

 

Wielka Antyfona z 22 grudnia

O Rex gentium, et desideratus earum, lapisque angularis, qui facis utraque unum: veni et salva hominem, quem de limo formasti.

O Królu narodów, przez nie upragniony; Kamieniu węgielny Kościoła, przyjdź i zbaw człowieka, którego utworzyłeś z prochu ziemi.

_RO   CRAS

Kamień węgielny to kamień, od którego rozpoczyna się budowanie. Jest podstawą wszystkiego, co się na nim stawia. Kościół ma tylko jeden węgielny Kamień i jest nim Jezus Chrystus. Innego nie ma. Jeżeli przyszły czasy, w których niektórym wydaje się, że od nich zaczyna się historia Kościoła, to są w błędzie. Jak i wszyscy, którzy zamiast Zbawiciela, będą ich słuchać. Fundamentu nikt nie może położyć innego, a jest nim Jezus Chrystus - pisze św. Paweł. Być może bez krzyża naszego Pana idzie się weselej, przyjemniej i wygodniej, tylko gdzie się dojdzie.

 

Wielka Antyfona z 21 grudnia

O Oriens, splendor lucis æternæ, et sol iustitiæ: veni et illumina sedentes in tenebris et umbra mortis.

O Wschodzie, blasku Światła wiecznego i Słońce sprawiedliwości, przyjdź i oświeć siedzących w mroku i cieniu śmierci.

_ _ O   CRAS

Ze Wschodu przyjdzie zbawienie, tak głosili Prorocy. I bynajmniej wcale nie chodzi o kierunek geograficzny. Chodzi o Wschód, który rozjaśnia ciemności nocy.  Światło odwieczne, na które wyczekujemy. Słońce sprawiedliwości, które znosi każdy cień grzechu. Chrystus Pan, który rozświetli nasze życie tak, że wszelkie mroki wreszcie ustąpią. Chyba, że ktoś lubi ciemności. Taki będzie miał problem z tym zapowiadanym Wschodem.

 

Wielka Antyfona z 20 grudnia

O Clavis David, et sceptrum domus Israel, qui aperis, et nemo claudit, claudis, et nemo aperit: veni et educ vinctum de domo carceris, sedentem in tenebris et umbra mortis.

O Kluczu Dawida i Berło domu Izraela, Ty, który otwierasz, a nikt zamknąć nie zdoła, zamykasz, a nikt nie otworzy; przyjdź i wyprowadź z więzienia człowieka, pogrążonego w mroku i cieniu śmierci.

_ _ _   CRAS

Decyzje i wyroki Boga są nieodwołalne i niezmienne. Jak On otworzy - nikt nie zamknie. Jak On zamknie - nikt nie otworzy. W sakramencie Spowiedzi św. otwiera bramy naszego zniewolenia i czeka, czy zechcemy wyjść z mroku i cieniu śmierci. Byłoby dobrze, gdybyśmy jak najczęściej korzystali z uwalniającej mocy tego Sakramentu, póki mamy na to czas. Bo jak czas nam się skończy, to ostateczna decyzja i wyrok Boga będzie naprawdę nieodwołalny i niezmienny.

 

Wielka Antyfona z 19 grudnia

O Radix Iesse, qui stas in signum populorum, super quem continebunt reges os suum, quem gentes deprecabuntur: veni ad liberandum nos, iam noli tardare.

O Korzeniu Jessego, który się wznosisz jako znak dla narodów, przed Tobą zamilkną królowie, a ludy modlić się będą do Ciebie; przyjdź nas wyzwolić, już dłużej nie zwlekaj.

_ _ _   _ RAS

Korzeń to ta część rośliny, z której wyrasta wszystko. Korzeń Jessego to Jesse i jego potomstwo, a największym z tego potomstwa był w Starym Przymierzu jego syn, Dawid. Największy król Izraela, któremu Bóg obiecał, że z jego rodu wyjdzie Mesjasz. Prawdziwy Król nad królami i Pan nad panami. Przed Nim powinni zamilknąć władcy tego świata, choć to jeszcze do nich nie dociera. A szkoda, bo im więcej im się wydaje, że są bogami, tym bardziej potrzebujemy Bożego wyzwolenia.

 

Wielka Antyfona z 18 grudnia

O Adonai, et dux domus Israel, qui Moysi in igne flammæ rubi apparuisti, et ei in Sina legem dedisti: veni ad redimendum nos in brachio extenso.

O Adonai, Wodzu Izraela, Tyś w krzaku gorejącym objawił się Mojżeszowi i na Synaju dałeś mu Prawo; przyjdź nas wyzwolić swym potężnym ramieniem.

_ _ _    _ _ AS

Potężne ramię Pana to nie tylko poetycka przenośnia. To działanie Bożej mocy. W świecie, w którym dominują efekty specjalne, gdzie pręży się muskuły, gdzie im głupiej się gada, tym się jest badziej oklaskiwanym, w świecie pełnym blasku, krzyku, ludzkich łez i przemocy, w świecie, w którym ważny jest ten, kto ma pieniądze, media i armie, w tym świecie nie dostrzega się potężnego Bożego ramienia. Ale przyjdzie dzień, w którym wszystko stanie się dla nas jasne. Bo Bóg wciąż działa swoją mocą.

 

Wielka Antyfona z 17 grudnia

O Sapientia, quæ ex ore Altissimi prodiisti, attingens a fine usque ad finem, fortiter suaviterque disponens omnia: veni ad docendum nos viam prudentiæ.

O Mądrości, która wyszłaś z ust Najwyższego, Ty obejmujesz wszechświat od krańca do krańca i wszystkim rządzisz z mocą i słodyczą; przyjdź i naucz nas dróg roztropności.

_ _ _   _ _ _ S

Roztropności uczymy się całe życie i jest to dość bolesna nauka. Niby uczymy się na błędach, a jakoś ciąglę je powtarzamy. I często jest tak, że im bardziej jesteśmy przekonani o swojej roztropności, tym bardziej upadamy. Boża Mądrość nie załatwi za nas naszych spraw, ale przychodzi z pomocą, żeby człowiek nie przepadł. Rozum oświecony wiarą potrafi dostrzec rękę, którą podaje nam Bóg.

 

+ + +

 

Kolekta z wtorku III Tygodnia Adwentu - 16.12.2025

Boże, Ty w Chrystusie uczyniłeś nas nowym stworzeniem, wejrzyj łaskawie na dzieło swojego miłosierdzia i uwolnij nas od wszelkich skutków grzechu przez przyjście Twojego Syna.

Bez wątpienia przyjście Pana Jezusa zakończy działanie grzechu. Ale ta modlitwa stawia nam pytanie: czy pamiętamy, że jesteśmy nowym stworzeniem? Staliśmy się nim przez chrzest w imię Pana Jezusa i jesteśmy powołani do Jego naśladowania. W Nim nie było grzechu, w nas ciągle grzech powraca. I tylko On wyprowadza nas z tego brudu i odnawia czystość naszych dusz. Ale co będzie z tymi, którzy nie chcą tego oczyszczenia?

 

Kolekta z poniedziałku III Tygodnia Adwentu - 15.12.2025

Boże, w swojej ojcowskiego dobroci wysłuchaj nasze modlitwy i światłem Twojego Syna, który nas nawiedza, rozjaśnij ciemności naszego serca.

To zmaganie z ciemnością ma dwa wymiary. Pierwszy, kiedy chciało by się wrzeszczeć i ustawiać wszystkich po kątach. Drugi: kiedy trzeba się zamknąć i ustawić siebie na właściwym miejscu wobec Pana Jezusa. Pierwszy jest wygodniejszy, bo ja występuję jako ten sprawiedliwy. Drugi jest trudniejszy, bo trzeba się zmagać ze sobą. Ale od mojego serca zaczyna się wszystko. Bez Boga to będzie zawsze daremny wysiłek.

 

Kolekta z soboty II Tygodnia Adwentu - 13.12.2025

Wszechmogący Boże, niech w naszych sercach zajaśnieje blask Twojej chwały i rozproszy ciemności grzechu, aby w chwili przyjścia Twojego Syna okazało się, że jesteśmy dziećmi światłości.

Dzieci światłości siedzą w ciemnościach grzechu świata tak, jak wszyscy inni. Nie jesteśmy jak słońce, które jest źródłem światła. Jesteśmy jak księżyc, które je odbija. Jesteśmy światłem tego świata nie dlatego, że z nas płynie to światło Dlatego, że w naszym życiu odbija się światło Chrystusa. Jeżeli przestaniemy być dziećmi światłości, to też się na nas odbije, Ale będziemy tego żałować całą wieczność.

 

Kolekta z piątku II Tygodnia Adwentu - 12.12.2025

Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy z wielką czujnością oczekiwali przyjścia Twojego Syna, i wierni pouczeniom naszego Zbawiciela wyszli na Jego spotkanie ze światłem wiary i miłości.

Ciekawe, o co chodzi z tą wielką czujnością... Skoro Dzień Pański przyjdzie jak złodziej w nocy, to trzeba być czujnym, to jasne. Ale żeby ta wielka czujność tak nas nie zaangażowała, że zapomnimy o całej reszcie. Że mamy być wierni w małych sprawach, że mamy przebaczać i modlić się nawet za nieprzyjaciół, że mamy jedni drugich brzemiona nosić. Mnóstwo zleceń zostawił nam Pan Jezus i jeżeli nasze codzienne sprawy przeżywamy razem z Nim i dla Niego, to wielka czujność będzie normalnym życiem, w którym obecny jest Zbawiciel. W końcu Pan chce nas znaleźć przygotowanych, a nie czujnych. Przychodzi Ten, na którego czekamy z radością, a nie ktoś, kogo trzeba się bać i być czujnym. Im więcej Pana Jezusa na codzień, tym lepiej dla nas.

 

Kolekta z czwartku II Tygodnia Adwentu - 11.12.2025

Wszechomogący Boże, pobudź nasze serca do przygotowania dróg Jednorodzonemu Synowi Twojemu, abyśmy dzięki Jego przyjściu mogli Ci służyć w czystości duszy.

Nasz problem z czystością duszy jest taki, że bardzo szybko nam ta czystość mija. Nie dlatego, żebyśmy tego chcieli. Dlatego, że szatan nie umie pogodzić się z tym, że mu uciekamy i używa całego swojego paskudztwa, żebyśmy znów nasze dusze zabrudzili. Ale skoro codziennie trzeba coś zjeść, żeby żyć, to niby dlaczego nie można częściej o swoją duszę powalczyć. Co z tego, że jej nie widać? Jak dusza się dusi od brudu, to cały człowiek dziczeje duchowo.

 

Kolekta ze środy II Tygodnia Adwentu - 10.12.2025

Wszechmogący Boże, Ty nam nakazujesz przygotować drogę Chrystusowi Panu, spraw łaskawie, abyśmy bez znużenia oczekiwali niebieskiego Lekarza, Jezusa Chrystusa.

Można by pomyśleć, że i do tego Lekarza obowiązują zapisy i kolejka. Ale przecież On jest obecny wśród nas z całą mocą uzdrowienia. Gdyby tylko chciało nam się częściej zjawić u Niego i korzystać z uzdrawiającej mocy sakramentów. Konfesjonał jest w każdym kościele i niebieski Lekarz przyjmuje bez limitów.

 

Kolekta z wtorku II Tygodnia Adwentu - 09.12.2025

Boże, Ty obiecałeś zesłać Zbawiciela wszystkim ludom ziemi, spraw, abyśmy z radością oczekiwali święta Jego Narodzenia.

Nie dajmy sobie odebrać radości z Bożego Narodzenia. Poodbierano nam już tyle życiowej rafości, że jeżeli damy sobie odebrać również radość z Boga, który do nas przychodzi - by być z nami, to zostanie nam już tylko totalny smutek. A smutek nie sprzyja życiu.

 

Kolekta z soboty I Tygodnia Adwentu - 06.12.2025

Boże, Ty zesłałeś na świat Twojego Jedynego Syna, aby wybawił ludzi z niewoli grzechu, daj nam, oczekującym z wiarą Twojej łaski, osiągnąć prawdziwą wolność.

Ileż o tej wolności napisano wzniosłych słów, wierszy, pieśni i piosenek. Człowiek wolny to człowiek niezależny od nikogo. Ale czy taka wolność istnieje? Czy nie jesteśmy związani pokrewieństwem, umowami, układami, nawet zwykła uczciwością? Czy nie jesteśmy odpowiedzialni jeden za drugiego? Wolność, ta prawdziwa, nie brzmi w słowach: a co mnie to obchodzi? Prawdziwa wolność zamyka się w słowach: jedni drugich brzemiona noście. Dziwne? Nie, bo prawdziwa wolność to nie: muszę, ale: chcę. Dla Pana Jezusa.

 

Kolekta z piątku I Tygodnia Adwentu - 05.12.2025

Okaż swoją potęgę, Panie, i przybądź, niech Twoja opieka wyzwoli nas od niebezpieczeństw grożących nam wskutek naszych grzechów, a Twoja moc niech nas zbawi.

Nasze grzechy sprawiają, że świat jest niebezpieczny. Nie był taki, kiedy stwarzał go Bóg. Grzech Adama i Ewy nie polegał na zjedzeniu zakazanego owocu. Polegał na odrzuceniu Boga, Jego miłości, Jego bliskości. A bez Boga człowiek może zrywać wszelkie owoce, tylko skończy się to potężną niestrawnością. Wieczną.

 

Kolekta z czwartku I Tygodnia Adwentu - 04.12.2025

Boże, nasz Ojcze, okaż swą potęgę i wspieraj nas wielką mocą, niech Twoje miłosierdzie przyspieszy zbawienie, które powstrzymują nasze grzechy,

Czy nasze grzechy powstrzymują zbawienie? Czy raczej Bóg daje nam jeszcze czas na nawrócenie. Bo przecież Bóg nie chce śmierci grzesznika, ale chce, żeby grzesznik się nawrócił i żył. Problem w tym, że grzesznikowi niekoniecznie na tym zależy. Stąd u wielu ludzi taka ułuda, że zbudują sobie niebo na ziemi. Ale im większa ułuda, tym większe będzie zaskoczenie, kiedy Pan powróci.

 

Kolekta ze środy I Tygodnia Adwentu - 03.12.2025

Panie, nasz Boże, mocą Twojej łaski przygotuj nasze serca, abyśmy byli godni wziąć udział w uczcie wiecznego życia i mogli otrzymać pokarm niebieski z rąk Jezusa Chrystusa, gdy przyjdzie w chwale.

Mocą Twojej łaski... Łaska Boże jest do zbawienia koniecznie potrzebna, tak nam mówi szósta główna Prawda Wiary. Nie da rady inaczej, żaden człowiek o własnych siłach nie zdobędzie nieba. A tą łaską jest Jezus Chrystus. Jeśli Pan mówi w Ewangelii: nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie, to tak właśnie jest. Wmawianie sobie, że są inne drogi dojścia do zbawienia, to tylko złudzenie. Ja Jestem drogą, mówi Pan. Jedyną drogą. Odrzucenie Go będzie na końcu bardzo bolało.

 

Kolekta z wtorku I Tygodnia Adwentu - 02.12.2025

Panie Boże, przyjmij nasze błagania i udziel nam swojej pomocy w doświadczeniach życia, niech przyjście Twojego Syna nas umocni i zachowa od grzechu.

Adwent przygotowuje nas na pamiątkę pierwszego przyjścia  Pana Jezusa, kiedy to Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami. Adwent przygotowuje nas na powtórne przyjście Pana Jezusa, kiedy przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Ale w międzyczasie wciąż dokonuje się przyjście Pana Jezusa w sakramentach, a zwłaszcza w Najświętszym Sakramencie Ołtarza, we Mszy św. To o tym przyjściu mówi powyższa modlitwa. To ono nas umacnia i pomaga zmierzyć się z grzechem. Bo Pan Jezus wciąż przychodzi. Tylko trzeba wyjść Mu na spotkanie i otworzyć drzwi swojego serca.

 

Kolekta z poniedziałku I Tygodnia Adwentu - 01.12.2025

Panie, nasz Boże, pomóż nam gorliwie się przygotować na przyjście Chrystusa, Twojego Syna, aby, gdy przyjdzie i zapuka do naszych drzwi, zastał nas czuwających na modlitwie i z radością głoszących Jego chwałę.

Trochę ciężko z tym naszym gorliwym przygotowaniem. Gorliwości nam nie brakuje w wielu ziemskich sprawach. I z żalem patrzymy, jak efekty naszej gorliwości przemijają albo nikt ich nie dostrzega i nie docenia. Trzeba trochę więcej tej gorliwości [a przede wszystkim serca] skierować ku Temu, który nie przemija. Zamiast głosić z radością swoją chwałę, trzeba najpierw powiedzieć: mój Jezu, co ja bym bez Ciebie zrobił. 

 

+ + +

 

Sobota, 29.11.2025 - Łk 21, 34-36

"Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie."

W każdym czasie to znaczy, że Pan nie daje nam dnia wolnego ani urlopu. Każdy dzień jest dobrym czasem na to, żeby czuwać i modlić się. Chyba, że komuś nie zależy.

 

Piątek, 28.11.2025 - Łk 21, 29-33

"Nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie."

Każde pokolenie słyszy te słowa. Bo każde pokolenie musi być nastawione na to, że Pan powróci. Moje pokolenie też.

 

Czwartek, 27.11.2025 - Łk 21, 20-28

"Podnieście głowy, bo zbliża się wasze odkupienie."

Mamy mnóstwo powodów do zwieszania głowy. Ale jedyny powód, żeby ją podnieść, to Pan. Tylko Bóg może wyprostować nasze skrzywione duchowe kręgosłupy. Jeżeli tylko Mu na to pozwolimy.

 

Środa, 26.11.2025 - Łk 21, 12-19

"Będą was prześladować."

Nikt szukający zwolenników nie obiecuje złej przyszłości, tylko same cudowności. Pan gwarantuje niebo, ale droga do niego jest właśnie taka, pełna krzyża. A jednak warto nią iść.

 

Wtorek, wspomnienie św. Katarzyny z Aleksandrii, męczennicy, 25.11.2025 - Łk 21, 5-11

"Nauczycielu, kiedy to nastąpi?"

Kiedy Bóg będzie chciał. "O tej godzinie nie wie ani Syn, ani Aniołowie, tylko Ojciec." My mamy czekać i czuwać, i nie dać się nabrać na ludzkie wyliczenia.

 

Poniedziałek, wspomnienie św. Andrzeja Dung-Lac i Towarzyszy, męczenników z Wietnamu, 24.11.2025 - Łk 21, 1-4

"Wszystko, co miała na utrzymanie."

Ufności w Bożą opiekę i pomoc nie da się przeliczyć na żadne pieniądze, choć nawet jeden grosz może być jej wyrazem. Tej ufności nie da się kupić, trzeba ją uprosić.

 

Niedziela, uroczystość Chrystusa Króla, 23.11.2025 - Łk 23, 35-43

"To jest król żydowski."

Nie, to nie jest król żydowski. To Król każdego człowieka który chce Go za Króla. Ci, którzy się Go wyparli i odrzucają, zostaną pozbawieni Królestwa, kiedy Król objawi się w chwale.

 

Sobota, wspomnienie św. Cecylii, męczennicy, 22.11.2025 - Łk 20, 27-40

"Bóg nie jest Bogiem umarłych, ale żywych. Dla Niego bowiem wszyscy żyją."

Problem będą mieli ci, którzy dziś twierdzą, że Bóg jest nieaktualny. Chociaż... Póki jesteśmy po tej stronie Wieczności, wciąż jeszcze możemy za Nim zatęsknić.

 

Piątek, Ofiarowanie Najświętszej Maryi Panny, 21.11.2025 - Łk 19, 45-48

"Mój dom będzie domem modlitwy."

Bez tych, którzy się modlą, to dalej będzie dom. Ale łatwo będzie go można zamienić w jaskinię zbójców.

 

Czwartek, wspomnienie św. Rafała Kalinowskiego, kapłana, 20.11.2025 - Łk 19, 41-44

"Na widok miasta zapłakał nad nim."

Jak nie płakać, kiedy kochasz, a twoja miłość jest odrzucana? A ty dalej kochasz i cierpisz coraz bardziej? 

 

Środa, 19.11.2025 - Łk 19, 11-28

"Każdemu, kto ma, będzie dodane."

Dla ludzie "mieć" to "posiadać". Dla Pana "mieć" to "żyć" tym, co się od Boga dostało. Bóg nie daje darów na przechowywanie, tylko na przynoszenie owoców. A tym najwspanialszym owocem będzie Niebo.

 

Wtorek, wspomnienie św. Karoliny Kózka, męczennicy, 18.11.2025 - Łk 19, 1-10

"Do grzesznika poszedł z gościną."

Skoro "sprawiedliwi" nie mieli dla Niego serca, szedł do grzeszników. Nie po to, żeby samemu stać się grzesznikiem, ale żeby grzesznikom dać nadzieję, że nie są skazani na grzech.

 

Poniedziałek, wspomnienie św. Elżbiety Węgierskiej, zakonnicy, 17.11.2025 - Łk 18, 35-43

"Co chcesz, abym ci uczynił?"

Brzmi to dobrze, choć warto pamiętać, że Pan Jezus nie jest złotą rybką spełniającą trzy życzenia. W natłoku wszystkich potrzeb, trzeba sprecyzować, co jest najważniejsze. I dlaczego, niestety, tak rzadko jest to prośba o zbawienie.

 

33 Niedziela Zwykła, 16.11.2025 - Łk 21, 5-19

"Przez swoją wytrwałość ocalicie swoje życie."

Jest to jakaś pociecha. Tylko czy stać nas na taką wytrwałość? Nie w tym, co mi się podoba, ale w tym, co podoba się Panu Jezusowi.

 

Sobota, 15.11.2025 - Łk 18, 1-8

"Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?"

To pytanie o Kościół. Czy Pan znajdzie tych, którzy naprawdę wierzą w Niego, tak, jak On tego uczy? Czy znajdzie wydmuszkę, piękną i gadającą, ale w środku pozbawioną wiary?

 

Piątek, 14.11.2025 - Łk 17, 26-37

"Kto chce zachować swoje życie, straci je. A kto je straci, zachowa je."

To nie jest sprzeczność. Można tak bardzo walczyć o życie doczesne, że straci się życie wieczne. Ale ten, kto "zmarnuje" swoje życie doczesne dla Pana, ten zyska wieczność. I to tą szczęśliwą.

 

Czwartek, wspomnienie Pierwszych Świętych Męczenników Polskich, 13.11.2025 - Łk 17, 20-25

"Nie biegnijcie za nimi."

Wiemy, gdzie możemy Pana znaleźć. Na pewno zauważymy, kiedy powróci. Liczy się ta chwila, która trwa obecnie: w niej nie możemy utracić Jego obecności.

 

Środa, wspomnienie św. Jozafata Kuncewicza, biskupa, 12.11.2025 - Łk 17, 11-19

"Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła."

To rzeczywistość sakramentu Spowiedzi św. Pan uzdrawia, a ja mam się pozbierać i wrócić do swojej codzienności. Ale nie po to, żeby się znowu od razu poddać.

 

Wtorek, wspomnienie św. Marcina z Tours, biskupa, 11.11.2025 - Łk 17, 7-10

"Słudzy nieużyteczni jesteśmy."

Tak, Pan dałby sobie radę bez nas. Ale skoro wezwał nas do swojej służby, trzeba zrobić to, co trzeba. I to jak najlepiej.

 

Poniedziałek, wspomnienie św. Leona Wielkiego, papieża, 10.11.2025 - Łk 17, 1-6

"Dodaj nam wiary."

Bez wątpienia Pan przymnoży wiary  tym, którzy o nią proszą. Tylko trzeba się zastanowić, po co mi wiara. Jeżeli nie mam czasu myśleć o zbawieniu, to będzie dla mnie ciężarem. 

 

Niedziela, Rocznica poświęcenia Bazyliki na Lateranie, 09.11.2025 - J 2, 13-22

"On mówił o światyni swego Ciała."

Dla nas ciało może być przedmiotem troski, podziwu, zmartwienia, gniewu, radości, zachwytu, handlu. Dla Boga nasze ciała są Jego świątynią. Kto zniszczy świątynię, tego zniszczy Bóg.

 

Sobota, 08.11.2025 - Łk 16, 9-15

"Żaden sługa nie może dwom panom służyć."

Bo wtedy służy się najczęściej samemu sobie. Co może i jest pociągające i da się wytłumaczyć na setki sposobów, ale koniec najczęściej jest żałosny.

 

I Piątek, 07.11.2025 - Łk 16, 1-8

"Zdaj sprawę z twego zarządu."

Komu więcej dano, od tego więcej wymagać się będzie.

 

I Czwartek, 06.11.2025 - Łk 15, 1-10

"Przyjmuje grzeszników i jada z nimi."

I tu nie działa zasada: kto z kim przestaje, takim się staje. Pan przyjowal grzeszników i jadał z nimi, ale nie stał się jednymz nich. I takie było zadanie Koścoła: miał nawracać świat, a nie stać się jak świat.

 

Środa, 05.11.2025 - Łk 14, 25-33

"Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną - nie może być moim uczniem."

Bez krzyża będzie się tylko obserwatorem, gapiem. Pan oczekuje od nas naśladowania, a nie podglądania; drogi krzyżowej, a nie spaceru.

 

Wtorek, wspomnienie św. Karola Boromeusza, biskupa, 04.11.2025 - Łk 14, 15-24

"Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty."

Dostać zaproszenie to jedno. Odpowiedzieć na zaproszenie to inna sprawa. A wszystko rozbija się o to, jak się na to zaproszenie odpowie. Nasze zbawienie lub potępienie będzie tylko konsekwenkcją naszych ziemskich odpowiedzi.

 

Poniedziałek, 03.11.2025 - Łk 14, 12-14

"Odpłatę otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych."

A my chcielibyśmy już dostać nagrodę za dobre uczynki. Pytanie, czy tak samo chętnie wyczekujemy kary za grzechy?

 

Niedziela, wspomnienie Wiernych Zmarłych - Dzień Zaduszny, 02.11.2025 - Łk 23, 44-46.50.52-53. 24, 1-6a

"Nie ma Go tutaj, zmartwychwstał."

Przełamać to, co naturalne - śmierć, może tylko Bóg. Ale On nie tylko zmartwychwstał, On zaprasza i nas do zwycięstwa nad śmiercią. Ale tylko z Nim. Inaczej się nie da.

 

I Sobota, uroczystość Wszystkich Świętych, 01.11.2025 - Mt 5, 1-12a

"Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie."

Żeby dążyć do tej nagrody, trzeba najpierw wierzyć w niebo. Bez tego zostanie nam tylko nagrobek. A to żadna nagroda...

 

Piątek, 31.10.2025 - Łk 14, 1-6

"Czy wolno w szabat uzdrawiać czy też nie?"

No, spróbuj Panu Bogu zabronić. Poczekaj, aż sam będziesz potrzebował Jego nagłej pomocy. Ciekawe, czy wtedy będziesz spoglądał na kalendarz...

 

Czwartek, 30.10.2025 - Łk 13, 31-35

"Dom wasz tylko dla was pozostanie."

Jak się nie chce zaprosić Boga, to się zostanie samemu. Do czasu to może i jest wygodne, ale kończy się fatalnie.

 

Środa, 29.10.2025 - Łk 13, 22-30

"Czy tylko nieliczni będą zbawieni?"

A jeśli nieliczni, to ilu? Jestem przekonany, że chwilę po śmierci dowiemy się wszystkiego. Ale zanim zakończymy naszą ziemską drogę, trzeba się ciut więcej postarać o to niebo. A Droga tam jest tylko jedna, Jezus Chrystus. I poza Kościołem nie ma zbawienia.

 

Wtorek, święto św. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza, 28.10.2025 - Łk 6, 12-19

"Całą noc spędził na modlitwie do Boga."

Kiedy rozmawia się z Ojcem, nie powinno patrzeć się na zegarek. Może i ja tak powinienem spróbować?

 

Poniedziałek, 27.10.2025 - Łk 13, 10-17

"Jesteś wolna od swojej niemocy."

Kiedy takie słowa mówi człowiek, brzmi to jak napis nad bramą obozu w Oświęcimiu. Kiedy mówi to Bóg - wtedy naprawdę jestem wolny. Choć jeszcze wiele zależy od tego, co z moją wolnością zrobię.

 

Kiermasz - Rocznica poświęcenia kościoła, 26.10.2025 - Mt 16, 13-19

"Na tej Opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne Go nie przemogą."

Wszystkie ataki, które przychodziły na Kościół z zewnątrz, raniły Go i jednocześnie umacniały. NIszczy Go odstępstwo od Pana, które dokonuje się wewnątrz.

 

Sobota, 25.10.2025 - Łk 13, 1-9

"Może wyda owoc."

Bóg okazuje nam swoje miłosierdzie nie po to, żebyśmy dalej grzeszyli.

 

Piątek, 24.10.2025 - Łk 12, 54-59

" Dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?"

Pewnie dlatego, że nie stać nas na taki wysiłek, żeby pomyśleć, co jest słuszne. Za bardzo przejmujemy się tym, co nam opowiadają czarodzieje z mediów, zamiast używać własnego rozumu.

 

Czwartek, 23.10.2025 - Łk 12, 49-53

"Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój?"

Tak myśleliśmy. i nie pomyliliśmy się. Tylko pokój Chrystusa jest inny, niż pokój reklamowany na tym świecie. Zaczyna się od przyjęcia wiary w Pana Jezusa jako Zbawiciela.

 

Środa, wspomnienie św. Jana Pawła II, papieża, 22.10.2025 - Łk 12, 39-48

"O godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie."

I bardzo dobrze, że nie znamy tej godziny. Jak przyjdzie, to przyjdzie. Mamy być na nią gotowi zawsze.

 

Wtorek, 21.10.2025 - Łk 12, 35-38

"Szcześliwi słudzy, których Pan zastanie czuwających."

Czuwanie to skupienie się na tym, na co się oczekuje. Co nie oznacza, że trzeba to robić z rękami w kieszeni. Czuwanie bywa męczące i nużące, a dużo zależy od tego, czego się wyczekuje. W naszym przypadku jest to wyczekiwanie na powrót Pana i tu warto się postarać.

 

Poniedziałek, wspomnienie św. Jana z Kęt, 20.10.2025 - Łk 12, 13-21

"Życie jego nie zależy od jego mienia."

Chociaż miło się tak pocieszać, tyle mam, tylke mogę... Nieszczęsna ułuda posiadania, która zakłada klapki na oczy i nie pozwala dostrzec tego, co naprawdę jest cenne. Życia nie da się przeliczyć.

 

29 Niedziela Zwykła, 19.10.2025 - Łk 18, 1-8

"Czy Bóg nie weźmie w obronę swoich wybranych?"

Weźmie. Tylko byłoby dobrze, gdyby wybrani zaczynali od Pana Boga. Bo jeżeli dopiero na końcu przypomina nam się, że przecież jest jeszcze Bóg, to kiepsko z tym naszym wybraństwem.

 

Sobota, święto św. Łukasza, Ewangelisty, 18.10.2025 - Łk 10, 1-9

"Żeby wyprawił robotników na swoje żniwo."

Pan Bóg powołał dość robotników, tylko nie wszystkim chce się robić na Jego żniwach.

 

Piątek, wspomnienie św. Ignacego z Antiochii, biskupa, 17.10.2025 - Łk 12, 1-7

"Nie ma nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw."

To ostrzeżenie dla tych, którzy udają. Bo choć człowiek zrobi wszystko, żeby nie podpaść ludziom, to czas przypomnieć sobie, że przed Bogiem nic się nie ukryje. Czy się w Niego wierzy, czy nie.

 

Czwartek, uroczystość św. Jadwigi, księżnej i Patronki Śląska, 16.10.2025 - Mk 3, 31-35

"Któż jest Moją matką i którzy są Moimi braćmi?"

Pan podnosi sprawę pokrewieństwa ponad poziom dziedziczenia krwi i genów. Wspólnym odniesieniem Jego rodziny jest Bóg i Jego wola, wypełnianie Bożej woli. A nie da się jej poznać i wypełnić bez Pana Jezusa.

 

Środa, wspomnienie św. Teresy od Jezusa, zakonnicy, 15.10.2025 - Łk 11, 42-46

"Biada wam, faryzeuszom..."

Trudno, żeby Bóg chwalił za obłudę. To smutne, że tak bardzo martwimy się, co ludzie o nas powiedzą. A tak mało w nas troski o to, co powie o nas Bóg. 

 

Wtorek, wspomnienie bł. Radzima Gaudentego, biskupa, 14.10.2025 - Łk 11, 37-41

"Czy Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza?"

NIe ocenia się książki po okładce. Ta stara prawda dotyczy wszystkiego, co tak szybko oceniamy. Łatwo jest poddać swoje zmysły iluzji, ale liczy się nie tyle opakowanie, ale to, co w środku. Tak jest w przypadku każdego człowieka. Również moim.

 

Poniedziałek, wspomnienie bł. Honorata Koźmińskiego, kapłana, 13.10.2025

"To plemię jest plemieniem przewrotnym, żąda znaku."

Przewrotność polega na tym, że Bóg ciągle daje znaki, a ludzie nazywają je przypadkami albo zbiegiem okoliczności. Nie ma czegoś takiego, są tylko Znaki.

 

28 Niedziela Zwykła, 12.10.2025 - Łk 17, 11-19

"Twoja wiara cię uzdrowiła."

Czy wiara rzeczywiście uzdrawia? Tak, ale najpierw Bogu zależy na zdrowiu duszy. Bo możesz mieć najzdrowsze ciało, ale jeśli dusza będzie chora, to na niewiele się ono przyda.

 

Sobota, 11.10.2025 - Łk 11, 27-28

"Błogosławieni są ci, którzy słuchają słowa Bożego i go przestrzegają."

I mamy pełny zestaw do osiągnięcia błogosławieństwa: trzeba najpierw wysłuchać, a potem, z Bożą pomocą, zabrać się do roboty.

 

Piątek, 10.10.2025 - Łk 11, 15-26

"Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie."

Wobec Pana Jezusa nie da się być obojętnym. Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek? To nie działa. Albo jest się za całym sercem, albo jest się tylko przechodniem.

 

Czwartek, 09.10.2025 - Łk 11, 5-13

"Nie mogę wstać i dać tobie."

Pan Bóg nigdy tak nie mówi do tych, którzy Go proszą. Zawsze daje. Tylko czy my jesteśmy zadowoleni z Jego darów? Umiemy z nich skorzystać? Bo Bóg daje to, co nam naprawdę potrzebne.

 

Środa, 08.10.2025 - Łk 11, 1-4

"Panie, naucz nas modlić się."

Słowa to jednak tylko połowa roboty. Do modlitwy potrzebne jest jeszcze serce.

 

Wtorek, wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, 07.10.2025 - Łk 1, 39-47

"Wielbi dusza moja Pana."

Czy aby na pewno? Czy czasem nie jest skupiona na narzekaniu, ubolewaniu, zamartwianiu się problemami swoimi i cudzymi, czy czasem nie została zatruta antyewangelią, która w miejsce Boga postawiła człowieka albo pieska? Czy czasem nie uwielbiam samego siebie? Dużo mi z tego przyjdzie...

 

Poniedziałek, 06.10.2025 - Łk 10, 25-37

"To czyń, a będziesz żył."

Czyń, aby żyć. Żyj, aby czynić. Jeszcze zależy, co czynić, jak czynić i komu czynić. Można robić wielkie rzeczy dla siebie, można robić małe rzeczy dla innych. To drugie bardziej się Bogu podoba.

 

27 Niedziela Zwykła, 05.10.2025 - Łk 17, 5-10

"Słudzy nieużyteczni jesteśmy..."

Choć wiele zależy od tego, komu się służy. Bo możesz być sługą nieuzytecznym, ale możesz być sługą, który robi rzeczy bezużyteczne. Ten pierwszy podoba się Bogu, ten drugi nie podoba się nikomu, tylko sobie.

 

I Sobota, wspomnienie św. Franciszka z Asyżu, diakona, 04.10.2025 - Łk 10, 17-24

"Cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie."

Ale pamiętajcie, żeby nie wpaść w zachwyt nad sobą. To, co zapisane, Bóg może wykreślić.

 

I Piątek, 03.10.2025 - Łk 10, 13-16

"Kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał."

NIe da się mówić o miłości Boga, jeśli odrzuca się Jego Syna. Chyba, że się ma boga stworzonego na swój obraz i podobieństwo.

 

I Czwartek, wspomnienie świętych Aniołów Stróżów, 02.10.2025 - Mt 18, 1-5.10

"Kto właściwie jest największy w Królestwie Niebieskim?"

Wiadomo, Król. A On sam zdecyduje o kolejności większych i mniejszych. 

 

Środa, wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, 01.10.2025 - Łk 9, 57-62

"Panie, chcę pójść za Tobą, ale..."

Słowo: ale - oznacza, że się z czymś nie zgadzasz. Nazywasz się uczniem Pana, a nie zgadzasz się ze swoim Nauczyciele? Czemu, za ciężko?  Kto idzie za Mną, mówi Pan, a nie niesie swojego krzyża, ten nie jest Moim uczniem.

 

Wtorek, wspomnienie św. Hieronima, kapłana, 30.09.2025 - Łk 9, 51-56

"Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich."

Jest to jakieś wyjście na pozbycie się problemów. Gorzej, jeśli się okaże, że ten ogień spadnie na mnie. Bo może to ja jestem problemem.

 

Poniedziałek, święto świętych Archaniołów Michał, Gabriela i Rafała, 29.09.2025 - J 1, 47-51

"Ujrzycie niebiosa otwarte..."

Ujrzymy, niekoniecznie zaraz i tu. Ale kiedy przyjdzie nasz czas odejścia z tego świata - ujrzymy. Oby się tylko nie skończyło na oglądaniu, obyśmy mogli do tych otwartych niebios wejść.

 

26 Niedziela Zwykła, 28.09.2025 - Łk 16, 19-31

"Choćby kto z martwych powstał, nie uwierzą."

Na razie tylko Jeden powstał z martwych. Wszyscy o tym wiedzą, ale nie wszyscy wierzą. Łatwiej jest wiedzieć, niż wierzyć. Ale wiedza nie daje zbawienia.

 

Sobota, wspomnienie św. Wincentego a Paulo, kapłana, 27.09.2025 - Łk 9, 43b-45

"Weźcie sobie dobrze do serca te słowa..."

Każde słowo, które pochodzi z ust Jego. Bóg nie mówi słów niepotrzebnych, każde warto przyjąć w sercu.

 

Piątek, 26.09.2025 - Łk 9, 18-22

"Za kogo uważają Mnie tłumy?"

Tłum jak to tłum. Ilu ludzi, tyle opinii. A tylko jedna odpowiedź jest prawdziwa. Tłum na nią nie wpadł. Żeby dostrzec i wyznać prawdę o Bogu, trzeba wyjść z tłumu i przestać się zasłaniać tłumem.

 

Czwartek, 25.09.2025 - Łk 9, 7-9

"Kim jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę?"

Biedny Herod, tak bardzo fascynował go Pan Jezus, że z niepokojem pragnął Go poznać. Ale kiedy Go spotkał, wzgardził Nim. Herod tylko rozpoczął takie podejście do Zbawicielia. Smutne, że trwa to nadal.

 

Środa, 24.09.2025 - Łk 9, 1-6

"Wysłał ich, aby głosili Królestwo Boże i uzdrawiali chorych."

Dokładnie w takiej kolejności: uzdrowienie jest dodatkiem do Dobrej Nowiny, nie na odwrót. Jeśli zamiast Królestwa Bożego głosi się dzisiaj i chwali ludzkie wymysły i grzech, to i uzdrowienia nie będzie. Bo po co? Skoro ponoć wszyscy są zdrowi.

 

Wtorek, wspomnienie św. ojca Pio, 23.09.2025 - Łk 8, 19-21

"Ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je."

Samo słuchanie Boga to dopiero połowa roboty. To, co się usłyszy, trzeba wprowadzić w życie. Inaczej zostanie się tylko słuchaczem, a nie rodziną Pana Jezusa.

 

Poniedziałek, 22.09.2025 - Łk 8, 16-18

"Uważajcie, jak słuchacie."

I uważajcie, czego słuchacie. I uważajcie, jak reagujecie na to, co słyszycie. W ogóle uważajcie. Bo skoro wiara rodzi się ze słuchania, to przez słuchanie rodzi się też brak wiary. Zależy, kogo się słucha.

 

25 Niedziela Zwykła, 21.09.2025 - Łk 16, 10-13

"Żaden sługa nie może dwom panom służyć."

Służyć może, ale czy będzie lojalny? A jeśli będzie nielojalny i przed którymś z panów będzie obłudnikiem, to na co komu taki sługa?

 

Sobota, wspomnienie św. Andrzeja Kim Taegon i Towarzyszy, męczenników z Korei, 20.09.2025 - Łk 8, 4-15

"Ziarnem jest słowo Boże."

Ode mnie zależy jak to ziarno przyjmę, jak się o nie zatroszczę i jakie wyda plony. Choć tu bez pomocy Bożej łaski żadnych plonów nie będzie. Ale za zmarnowanie ziarna trzeba będzie ponieść konsekwencje.

 

Piątek, 19.09.2025 - Łk 8, 1-3

"Jezus wędrował przez miasta i wsie."

To samo nakazał swoim Apostołom. Zaznaczając, że to nie relaksacyjny spacer albo urlopowe wędrowanie, to robota: głoszenie prawdy o Bogu i o wieczności. Zajmowanie się czymś innym po drodze, będzie dla wybranych gorzką porażką: zamiast głosić Ewangelię, będą głosić samych siebie. Nie po to zostali powołani.

 

Czwartek, święto św. Stanisława Kostki, kleryka, 18.09.2025 - Łk 2, 41-52

"Synu, czemu nam to uczyniłeś?"

Wiele razy Boże działanie jest dla nas niezrozumiałe i często odbieramy je jako krzywdzące. Pytanie: czemu? pojawia się często w naszym życiu i nieraz powtarzamy z goryczą: gdyby Bóg był sprawiedliwy... Bez obaw, gdyby Bóg kierował się tylko sprawiedliwością - ziemia byłaby bezludna. Bóg okazuje nam swoje miłosierdzie i nie mamy pojęcia, ile razy uchronił nas od czegoś gorszego, niż sobie wyobrażamy.

 

Środa, wspomnienie św. Hildegardy z Bingen, zakonnicy, 17.09.2025 - Łk 7, 31-35

"Przyjaciel celników i grzeszników."

Tak, Pan przyjaźnił się z nimi, bo Lekarza potrzebują chorzy. Przyjaźnił, ale nie stał się jednym z nich. Przyszedł, aby ich wyciągnąć z grzechu, a nie, żeby pochwalić grzech.

 

Wtorek, wspomnienie św. Korneliusza, papieża, i Cypriana, biskupa, 16.09.2025 - Łk 7, 11-17

"Nie płacz."

Nie płacz, bo jest jeszcze Pan. Nawet jeżeli nie spełnia twoich życzeń, Jest przy tobie. Nie zapomnij o tym.

 

Poniedziałek, wspomnienie Matki Bożej Bolesnej, 15.09.2025 - Łk 2, 33-35

"Aby na jaw wyszły zamysły serc wielu."

Przed Mamą nic się nie ukryje i nie ma sensu udawać.

 

Niedziela, uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego, 14.09.2025 - J 3, 13-17

"Bóg nie posłał swego Syna na świat, aby go potępił"

Dlaczego Bóg miałby nas potępiać? Sami skazujemy się na potępienie odrzucając Tego, którego Bóg nam posłał. Potępienie będzie tylko konsekwencją naszej pogardy dla Bożej Miłości.

 

Sobota, wspomnienie św. Jana Chryzostoma, biskupa, 13.09.2025 - Łk 6, 43-49

"Po własnym owocu poznaje się każde drzewo."

Po własnym, nie po cudzym. Św. Paweł pisze do Rzymian: dlatego każdy z nas, o sobie samym, zda sprawę Bogu.

 

Piątek, wspomnienie MB Piekarskiej - Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, 12.09.2025 - Łk 6, 39-42

"Czy może ślepy prowadzić ślepego?"

Oczywiście, że może. Przecież ponoć nie wolno wykluczać nikogo. Tylko gdzie zajdą?

 

Czwartek, 11.09.2025 - Łk 6, 27-38

"Nie sądźcie, a nie będziecie osądzeni."

Za szybko nam przychodzi osądzać innych. Więcej mozołu wymaga wymaga wybielenie samego siebie w swoich oczach. A powinno być odwrotnie.

 

Środa, 10.09.2025 - Łk 6, 20-26

"Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą."

Nie da się wszystkim dogodzić. Jakim człowiekiem będzie ktoś, kto się wszystkim kłania? Będzie miał bardzo giętki kręgosłup moralny albo wcale go nie będzie miał. Tylko kto go będzie szanował?

 

Wtorek, wspomnienie bł. Anieli Salawy, 09.09.2025 - Łk 6, 12-19

"A tłum starał się Go dotknąć."

Tak, jak się nie dotknie, to się nie liczy. Nie dotyk leczy, ale Ten, który ma moc uleczyć. 

 

Poniedziałek, święto Narodzenia Najświętszej Panny Maryi, 08.09.2025 - Mt 1, 18-23

"Nie bój się wziąć do siebie Maryi."

Te słowa usłyszał św. Józef. Te słowa są skierowane do każdego z nas. Bóg daje nam największy skarb, swoją Matkę. I nie ma się czego bać.

 

23 Niedziela Zwykła, 07.09.2025 - Łk 14, 25-33

"Nie może być moim uczniem."

Wymagania, które stawia Pan Jezus, nie są proste. Wymagają wysiłku i konsekwencji. Ale właściwie wszystkie nasze sprawy wymagają wysiłku i konsekwencji. Tylko te, o których mówi dziś Pan, doprowadzą cię do zbawienia.

 

I Sobota, 06.09.2025 - Łk 6, 1-5

"Czemu czynicie to, czego nie wolno w szabat?"

A czemu nie czynicie tego, co trzeba robić? Czy przykazanie Boże: dzień święty święcić - przestało być aktualne? Świętowanie bez Boga, który jest Święty, jest tylko pustym słowem.

 

I Piątek, 05.09.2025 - Łk 5, 33-39

"Młode wibo rozerwie stare bukłaki."

Chyba, że to Bóg nalewa nowego wina do używanych bukłaków. Tylko Bóg potrafi zmieniać stare w nowe bez zniszczenia starego.

 

I Czwartek, 04.09.2025 - Łk 5, 1-11

"Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiekiem grzesznym."

Ależ On na to właśnie przyszedł, żeby nie powoływać sprawiedliwych, ale grzeszników. Bo nie potrzebują Lekarza zdrowi, ale ci, którzy źle się mają.

 

Środa, wspomnienie św. Grzegorza Wielkiego, papieża, 03.09.2025 - Łk 4, 38-44

"A tłumy szukały Go."

I dalej Go szukają, bo człowiek potrzebuje Boga. Tylko jest zbyt wielu chętnych, by tłumy poszły za nimi, a nie za Chrystusem. Tłumy łatwo dają się uwieść, kiedy słyszą to, co chcą usłyszeć. Ale te słowa nie prowadzą do życia.

 

Wtorek, 02.09.2025 - Łk 4, 31-37

"Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku?"

Mówisz, że mamy zapierać się samych siebie - a my chcemy robić wszystko po swojemu. Mówisz, że mamy codziennie dźwigać swój krzyż - a my go nie lubimy, bo nas boli. Mówisz, że mamy CIebie naśladować - a my mamy swoje wizje życia. Przyszedłeś nas wyswobodzić do wolności - a my chcemy być niewolnikami. Żyjemy w grzechach i dobrze nam z tym, po co coś zmieniać. Czego Ty od nas chcesz?

Podpisujesz się pod tym?

 

Poniedziałek, wspomnienie bł. Bronisławy Odrowąż, 01.09.2025 - Łk 4, 16-30

"Duch Pański spoczywa na Mnie."

Tylko trzeba ostrożnie, duch tego świata często imituje Ducha Pańskiego. Zanim się kimś lub czymś zachwycimy, warto sprawdzić, jakie są tego owoce dla mojej wiary i wierności Panu Jezusowi. To, że ktoś twierdzi, że jest specjalistą od ducha, to jeszcze nie znaczy, że chodzi o Ducha Świętego.

 

22 Niedziela Zwykła, 31.08.2025 - Łk 14, 1.7-14

"Odpłatę otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych."

Jeżeli nawet uda mi się przemknąć przez życie unikając komplikacji i trzymając się pierwszych stołków, to czas rozliczenia dopiero nadejdzie.

 

Sobota, 30.08.2025 - Mt 25, 14-30

"Sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz, w ciemności."

Czas pomyśleć o tym, jakim mnie zobaczy Bóg w dniu, kiedy przed Nim stanę. Z czym przed Nim stanę. Czy będzie zadowolony z talentów, które pomnożyłem, czy tylko zobaczy moje życie zawinięte w chustkę i pobrudzone ziemią. Jeszcze jest chwila czasu na odkopanie swojego talemtu i dzielenie się nim.

 

Piątek, wspomnienie Ścięcia św. Jana Chrzciciela, 29.08.2025 - Mk 6, 17-29

"Chcę, żebyś mi zaraz na misie dał głowę Jana Chrzciciela."

Stłucz termometr, a nie będzie miał gorączki. Zlikwiduj mówiącego ci Prawdę, a Prawda dalej będzie cię boleć.

 

Czwartek, wspomnienie św. Augustyna, biskupa, 28.08.2025 - Mt 24, 42-51

"Czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy Pan wasz przyjdzie."

Tej daty nie ma w żadnym ludzkim kalendarzu. Czuwanie bywa nużące, kiedy coś się odwleka. Ale nie dajmy sobie wmówić, że skoro Pana nie ma, to już nie przyjdzie. Być może już jest za zakrętem.

 

Środa, wspomnienie św. Moniki, 27.08.2025 - Mt 23, 27-32

"Groby pobielane."

Pod najpiękniejszym nagrobkiem dokonuje się dzieło niszczenia tego, z czego byliśmy dumni i o co tak bardzo dbaliśmy. Dobrze, że tego nie widzimy. Znacznie gorzej, kiedy dzieje się tak za życia.

 

Wtorek, uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, 26.08.2025 - J 2, 1-11

"Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory."

Bóg nadaje smak wszystkiemu. Nawet temu, co po ludzku, jest tylko wodą w dzbanach. Tyle, że bez pomocy Matki nic z tego nię będzie.

 

Poniedziałek, 25.08.2025 - Mt 23, 13-22

"Biada wam, przewodnicy ślepi."

Ostro. Ani słowa o dialogowaniu, rozeznawaniu, siadaniu przy stoliku. Krótko i jasno: żeby kogoś doprowadzić do zbawienia, musisz trzymać się Pana Jezusa, a nie własnego nosa.

 

21 Niedziela Zwykła, 24.08.2025 - Łk 13, 22-30

"Nie wiem, skąd jesteście."

Trzeba się naprawdę napracować, żeby Bóg Ojciec nie rozpoznał w nas swoich dzieci. A to nam się nie opłaca.

 

Sobota, wspomnienie św. Róży z Limy, 23.08.2025 - Mt 23, 1-12

"Jeden jest tylko wasz Mistrz: Chrystus."

Gdyby tak trochę więcej wysiłku i woli zainwestować w słuchanie i naśladowanie tego Mistrza, nie musielbyśmy szukać zamienników wśród ludzi.

 

Piątek, wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej, 22.08.2025 - Mt 22, 34-40

"Będziesz miłował."

Nie ma większego i ważniejszego przykazania. Bez miłości życie staje się udręką, wieczność staje się piekłem, bliźni staje się wrogiem, Bóg dyktatorem. I musi to być coś więcej, niż tylko kochanie samego siebie.

 

Czwartek, wspomnienie św. Piusa X, papieża, 21.08.2025 - Mt 22, 1-10

"Zaproszeni nie byli jej godni."

Nikt z nas nie jest godny posilać się Bogiem. To Jego łaska, że nas zaprasza i karmi. Ale być niegodnym, to nie to samo, co odrzucić zaproszenie. To już nie brak godności, ale niegodziwość wobec Boga, który jest Miłością. A jeszcze większa wobec swojej duszy, Ale kto by się dzisiaj przejmował jakąś duszą, prawda?

 

Środa, wspomnienie św. Bernarda z Clairvaux, opata, 20.08.2025 - Mt 20, 1-16

"Czy to ci przeszkadza, że jestem dobry?"

Bóg daje: tyle, ile chce; temu, komu chce dać; w taki sposób, jaki On chce i to, co On chce dać. Ale nikogo nie omija. Tylko ja sam mogę wzgardzić Jego darem. Im bardziej "przejmujemy się" tym, co inni dostali od Boga, tym bardziej nie podoba nam się to, co sami dostaliśmy. A Bóg nie daje niepotrzebnych darów.

 

Wtorek, 19.08.2025 - Mt 19, 23-30

"Któż więc może być zbawiony?"

NIkt. U ludzi to niemożliwe, nikt nie ma takiej siły przebicia, by zbawić samego siebie. Ale dla Boga wszystko jest możliwe. Dlatego łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna. I nasze szczęście, że Bogu zależy na naszym zbawieniu.

 

Poniedziałek, 18.08.2025 - Mt 19, 16-22

"Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?"

Przestrzeganie przykazań to tylko jedna strona medalu, niezbędna. Ale obowiążek to ciut mało dla zobycia zbawienia. Nie wystarczy mieć bilet, żeby dojechać do celu. Trzeba jeszcze wejść do pociągu, i to tego właściwego.

 

Niedziela, uroczystość św. Jacka Odrowąża, 17.08.2025 - Mk 1, 14-20

"Pójdźcie za Mną, a sprawię, że staniecie się rybakami ludzi."

To ci dopiero: zamienić rybołówstwo na ludziołówstwo. Tak umie tylko Bóg, ale żeby stać się rybakiem ludzi, trzeba koniecznie pójść za Panem Jezusem, nie za końcem własnego nosa. Bo wtedy nie będziesz rybakiem ludzi, ale łowcą trofeów.

 

Sobota, 16.08.2025 - Mt 19, 13-15

"Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie."

Pan Jezus błogosławił dzieci, a nauczał dorosłych. Nie na odwrót.

 

Piątek, uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny - Matki Bożej Zielnej, 15.08.2025 - Łk 1, 39-56

"Raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim."

Czy potrafię radować się w Bogu? Czy potrafię radować się Bogiem? Czy jest dla mnie Tym, który mnie kocha i którego mogę nazywać Ojcem? Czy może jest milczącym urzędnikiem podtykającym mi pod nos książkę skarg i zażaleń? Mama nas uczy, że możemy się z Niego cieszyć. Nie tylko możemy, bez radości w Bogu, ten świat nas zniszczy,

 

Czwartek, wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbego, męczennika, 14.08.2025 - Mt 18, 21 - 19. 1

"Nie przebaczy z serca swemu bratu."

Przebaczenie nie oznacza zapomnienia. Niektóre krzywdy zbyt głęboko zraniły duszę. Ale przebaczenie to początek mojego uzdrowienia. Pamiętać będę dalej, ale moja dusza znajdzie ukojenie.

 

Środa, 13.08.2025 - Mt 18, 15-20

"Gdzie dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich."

Pytanie tylko, co znaczy: w imię Jezusa Chrystusa? Czy gromadząc się przy Panu jesteśmy gotowi zrezygnować ze swojego imienia? Czyli z tego wszystkiego, co nosimy w naszych westchnieniach, sercach, myślach? Czy na tą jedną chwilę umiemy zrezygnować z naszych potrzeb i planów? Zebrać się w imię Pana nie oznacza spotkania biznesowego z Bogiem. To spotkanie z Tym, który nas słucha, ale chce, żebyśmy dali Mu dojść do głosu.

 

Wtorek, 12.08.2025 - Mk 18, 1-5.10.12-14

"Kto się uniży jak dziecko, ten jest największy w Królestwie Niebieskim."

Problem w tym, że nie lubimy się uniżać. I mówimy: nie po to dorastałem się, uczyłem się zawodu, nabywałem wiedzę i stałem się ważny, żeby teraz być jak dziecko. Ale przecież jedno drugiemu nie przeczy, Nie masz zdziecinnieć, ale uniżyć się przed Bogiem: słuchać Boga, ufać Ojcu, wierzyć Mu. Skoro umiesz się uniżać przed ludźmi, to w czym problem?

 

Poniedziałek, wspomnienie św. Klary, zakonnicy - wspomnienie św. Filomeny, męczennicy, 11.08.2025 - Mt 17, 22-27

"Szymonie, jak ci się zdaje?"

Tu jest pytanie o płacenie podatków. Ale w wielu sprawach coś nam się zdaje i jesteśmy przekonani, że to prawda. A przecież może nam się tylko zdawać. Stanowczo lepiej jest posłuchać tego, co tłumaczy nam Pan Jezus, niż tylko polegać na swojej mądrości.

 

19 Niedziela Zwykła, 10.08.2025 - Łk 12, 35-40

"Bądźcie gotowi..."

W przypadku tego wezwania nie potrzeba plecaka ewakuacyjnego, tajnego konta i znajomości za granicą. Potrzeba tylko czystego sumienia.

 

Sobota, święto św. Teresy Benedykty od Krzyża, męczennicy, 09.08.2025 - Mt 25, 1-13

"Gdy Pan Młody się opóźniał, wszystkie zasnęły."

Czekanie jest nużące, o tym wszyscy wiemy. Problemem jest to, co się dzieje przy przebudzeniu. Czy będę miał z czym stanąć przed Przychodzącym.

 

Piątek, wspomnienie św. Dominika, kapłana, 08.08.2025 - Mt 16, 24-28

"Jeśli ktoś chce pójść za Mną..."

Bardzo ważne jest słowo: chce. Pan nie przymusza, Pan proponuje swoją drogę. Na niej będzie ciężko, będzie samozaparcie, krzyż i niejedno udręczenie. Ale liczy się cel, a jest nim zbawienie. Tam nie ma innej drogi.

 

I Czwartek, 07.08.2025 - Mt 16, 13-23

"Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie."

Dobre chęci Piotra zostały zgaszone przez Pana Jezusa. Najwidoczniej bardziej od dobrych chęci, Bóg potrzebuje naszej ufności w Jego Słowo.

 

Środa, święto Przemienienia Pańskiego, 06.08.2025 - Łk 9, 28b-36

"Jego słuchajcie."

Będą wam opowiadali bajki i niestworzone historie, będą wam mieszać w głowach tajemną ponoć wiedzą, będą was namawiać na pocałunek Judasza. To wszystko będziecie mieli do swojej dyspozycji, ale Jego słuchajcie!

 

Wtorek, 05.08.2025 - Mt 14, 22-36

"Czemu zwątpiłeś, małej wiary?"

Im więcej wiary w swoje moźliwości, tym mniejsza wiara Bożą skuteczność. Bóg potrzebuje miejsca w sercu człowieka, w jego życiu. Na siłę nie uszczęśliwia. Kiedy się Go wezwie, przychodzi z pomocą. Ale bez wiary w Niego, skąd będziesz wiedział, że możesz Go zawołać.

 

Poniedziałek, wspomnienie św. Jana Marii Vianneya, kapłana, 04.08.2025 - Mt 14, 13-21

"Nie potrzebują odchodzić, wy dajcie im jeść."

Chleb i ryby to niewielki wybór. Ale dla człowieka głodnego to uczta. Ciało i Słowo Pana Jezusa to też niewielki wybór. Ale tylko Tym można nakarmić głodną duszę. Jeżeli kapłani będą karmić Panem Jezusem - nikt nie osłabnie i nie będzie musiał odchodzić. Ale najpierw kapłani sami muszą Nim żyć.

 

18 Niedziela Zwykła, 03.08.2025 - Łk 12, 13-21

"Strzeżcie się wszelkiej chciwości."

Wszelkiej, nie tylko chciwości na pieniądze. Bo wszelka chciwość usuwa Pana Boga z pierwszego miejsca w życiu. A to początek poważnych problemów, również z Wiecznością.

 

I Sobota, wspomnienie Matki Bożej Anielskiej, 02.08.2025 - Mt 14, 1-12

"Daj mi na misie głowę Jana Chrzciciela."

Kaprys mściwej kobiety zakończył życie Proroka znad Jordanu. Nasze kaprysy grożą tym samym. Niekoniecznie ktoś przez nas może stracić życie, choć to nie wykluczone. To ja mogę stracić życie. Te wieczne.

 

I Piątek, wspomnienie św. Alfonsa Marii Liguoriego, biskupa, 01.08.2025 - Mt 13, 54-58

"Powątpiewali o Nim."

Wątpliwości same w sobie są dobre. Zmuszają do myślenia, do weryfikowania danych, do szukania odpowiedzi. Choć najłatwiej jest wzruszyć ramionami i dać sobie spokój. I zobojętnieć w przekonaniu o tym, że ja i tak wiem swoje. Tylko dokąd mnie to zaprowadzi?

 

Czwartek, wspomnienie św. Ignacego z Loyoli, kapłana, 31.07.2025 - Mt 13, 47-53

"Dobre zebrali w naczynia, a złe wyrzucili."

Po ludzku te złe ryby wyszły na tym lepiej: odzyskały wolność. Patrząc po Bożemu, te złe ryby straciły wieczność. Wszystko zależy od tego, co sobie bardziej cenimy: powrót do mętnego ścieku czy pozostanie w rękach Pana?

 

Środa, 30.07.2025 - Mt 13, 44-46

"Sprzedał wszystko, co miał i kupił..."

Królestwo Boże warte jest wszystkiego. Tylko nam jest ciężko postawić je na pierwszym miejscu. Wciąż bardziej kochamy życie doczesne od wiecznego.

 

Wtorek, wspomnienie św. Marty, Marii i Łazarza, 29.07.2025 - J 11, 19-27

"Tak, Panie, ja wciąż wierzę."

Słowo "wciąż" ma szczególny ciężar, kiedy przeżywa się dramat, rozpacz i nieszczęście. Ale wciąż oznacza to samo: nie podoba mi się to wszystko, ale dalej wierzę Tobie, Panie.

 

Poniedziałek, 28.07.2025 - Mt 13, 31-35

"Bez przypowieści nie mówił do nich."

Obrazy najprościej przemawiają do wyobraźni i do serca. Wzruszają, niepokoją, poruszają sumienia, denerwują, cieszą i smucą. Zależy, co przekazują. Pan w swoich przypowieściach przekazywał i przekazuje prawdę o Ojcu i Jego Królestwie. Reszta zależy od odbiorców.

 

17 Niedziela Zwykła, 27.07.2025 - Łk 11, 1-13

"Panie, naucz nas modlić się."

Tyle, że znać na pamięć modlitwy, nawet Modlitwę Pańską, to jeszcze nie znaczy, że potrafię się modlić. Do modlitwy potrzebna jest nie tylko pamięć. Nawet bardziej niż skupienia, potrzebna jest modlitwie serdeczność. Bo Bóg na modlitwie nie robi nam egzaminu z posiadanych wiadomości, tylko z tego, czy moje serce jest zwrócone do Niego.

 

Sobota, wspomnienie św. Anny, 26.07.2025 - Mt 13, 24-30

"Pozwólcie obojgu rosnąć aż do żniwa."

Dlaczego Bóg pozwala na zło? Bo ma czas. Bóg nie patrzy na świat oczyma ludzi, patrzy z perspektywy wieczności. Bóg nie chce śmierci grzesznika, ale żeby się nawrócił i żył. Ale jeśli ktoś nie chce... Cóż, Boże Żniwa coraz bliżej.

 

Piątek, święto św. Jakuba, Apostoła, 25.07.2025 - Mt 20, 20-28

"Czego pragniesz?"

Warto się dobrze zastanowić, zanim odpowie się na to pytanie Boga. Pamiętając o tym, że Bóg nie jest dobrą wróżką, która spełnia zachcianki. I może trzeba najpierw zapytać Jego: czego pragniesz ode mnie?

 

Czwartek, wspomnienie św. Kingi, zakonnicy, 24.07.2025 - Mt 13, 10-17

"Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie; patrzeć będziecie, a nie zobaczycie."

Kiedy człowiek odrzuca to, co duchowe, zostaje mu tylko biologia. Zmysły, które straciły światło Boże, będą zwodziły. Człowiek lubi być oszukiwany, byle tylko mieć święty spokój. Ale bez Boga żaden spokój nie jest święty.

 

Środa, święto św. Brygidy Szwedzkiej, 23.07.2025 - J 15, 1-8

"Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie."

Owoce muszą dojrzeć, żeby były najlepsze. Dlatego mamy jeszcze trochę czasu, choć nie wiemy ile, żeby nasze życie zaowocowało tym, na co czeka Pan Bóg.

 

Wtorek, święto św. Marii Magdaleny, 22.07.2025 - J 20, 1.11-18

"Widziałam Pana!"

Gdyby Maria Magdalena rozdawała wizytówki, mogłaby napisać na nich te właśnie słowa. I to by wystarczyło. Cała jej grzeszna przeszłość została tylko przeszłością, bo pokochała Pana ze wszystkich sił. A kto kocha, widzi więcej niż inni.

 

Poniedziałek, 21.07.2025 - Mt 12, 38-42

"Chcielibysmy zobaczyć jakiś znak od Ciebie."

Ciągle tylko: chcemy i chcemy... A kiedy On czegoś chce, to wielkie oburzenie. A Pan Jezus nie daje przedstawień.

 

16 Niedziela Zwykła, 20.07.2025 - Łk 10, 38-42

"Martwisz się i niepokoisz o wiele."

To prawda, zmartwień nam nie brakuje. I każdy dzień przynosi nowe. Z takim bagażem odechciewa się iść dalej, bo nie wiadomo gdzie się dojdzie. Może trzeba tak, jak Marta: usiąść przy Panu i posłuchać tego, co najważniejsze. Co doda mi sił i odnowi nadzieję. Tylko Bóg tak umie.

 

Sobota, 19.07.2025 - Mt 12, 14-21

"Faryzeusze odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić."

I dalej to robią. Może nazywają siebie inaczej, ale cel jest ten sam: pozbyć się Jezusa. Mają pieniądze, władzę i media, ale nie mają szans. Przeminą, jak wszystko przeminie. Pan, który zwyciężył śmierć, trwa na wieki.

 

Piątek, 18.07.2025 - Mt 12, 1-8

"Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary."

Miłosierdzie jest trudniejsze od złożenia ofiary. Wymaga przezwyciężenia swojego "ja", obejścia swoich ran i doznanych krzywd, zaparcia się chęci odwetu i pragnienia sprawiedliwości. Jest trudne, ale uzdrawia człowieka. Nie jest oznaką słabości, ale zwycięstwa nad tym, co tylko ludzkie.

 

Czwartek, 17.07.2025 - Mt 11, 28-30

"Uczcie się ode Mnie, bo Jestem cichy i pokornego serca."

Oj, kiepsko z tym naszym uczeniem się od Pana. Nasze słowa są blisko Jego Serca, nasze serca - bardzo daleko. A czasu na naukę coraz mniej. Zwłaszcza, że w tej nauce nie ma wakacji.

 

Środa, wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, 16.07.2025 - Mt 11, 25-27

"Nikt nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn. I ten, komu Syn zechce objawić."

Ale pojmą to tylko prostaczkowie. Ci, którzy ponad naukowe teorie i własne pomysły, uwierzą Panu Jezusowi. 

 

Wtorek, wspomnienie św. Bonawentury, biskupa, 15.07.2025 - Mt 11, 20-24

"Aż do nieba masz być wyniesione?"

Nieba nie zdobywa się dobrym samopoczuciem i pewnością, że mi się należy. Zdobywanie Nieba zaczyna się od rozpoznania w Jezusie Chrystusa, Syna Bożego. Bo "nikt nie przychodzi do Ojca, jak tylko przeze Mnie".

 

Poniedziałek, wspomnienie św. Kamila de Lellis, kapłana, 14.07.2025 - Mt 10,34 - 11, 1

"Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię."

Dlatego ta biedna ziemia nie umie zaznać pokoju. Bo wciąż chce go zaprowadzić po swojemu. Dopiero przyjęcie Pana Jezusa i Jego nauki pozwoli odnaleźć pokój. Pokój, który On daje.

 

15 Niedziela Zwykła, 13.07.2025 - Łk 10, 25-37

"To czyń, a będziesz żył."

Bo nie da się żyć bez miłości. Wtedy życie zmienia się w wegetację, a ta, prędzej czy później, się skończy. Życie miłością przemieni się w życie wieczne.

 

Sobota, wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa, 12.07.2025 - Mt 10, 24-33

"Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą."

Najbiedniejszy jest człowiek, który dla ratowania swojego ciała, popularności, kariery, stanowiska, stołka, poświęci i sprzeda swoją duszę. Dla ratowania tego, co i tak przeminie, poświęcić to, co trwa wiecznie? NIektóre błędy są nieodwracalne.

 

Piątek, święto św. Benedykta, opata, 11.07.2025 - Mt 19, 27-29

"Opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, co więc w zamian otrzymamy?"

BIznesowe myślenie za często bierze górę w naszym życiu. Coś za coś. Tymczasem Pan Bóg nie prowadzi handlu wymiennego, chce człowieka w całości. A w zamian daje wszystko. Bo kto ma Boga, ma wszystko.

 

Czwartek, 10.07.2025 - Mt 10, 7-15

"Nie zdobywajcie złota ani srebra..."

Dobra materialne są ważne. Mieć tyle, żeby zapewnić sobie godne życie, to ważne dla naszej doczesności. Ale nie najważniejsze dla naszej wieczności. Św Aigustyn mawiał: kochasz złoto? To dobrze. Ale pokochaj najpierw Tego, który to złoto stworzył.

 

Środa, 09.07.2025 - Mt 10, 1-7

"Idźcie i głoście."

To nie to samo, co: siadajcie i dialogujcie. NIkt nie zwolnił Kościoła z głoszenia Ewangelii i wzywania do nawrócenia. Ale najpierw Kościół sam musi żyć Ewangelią i nieustannie się nawracać. Kościół czyli każdy z nas.

 

Wtorek, wspomnienie św. Jana z Dukli, kapłana, 08.07.2025 - Mt 9, 32-38

"Widząc tlumy, litował się nad nimi."

Widział tłumy, ale dostrzegał każdego człowieka i konkretnemu człowiekowi przychodził z pomocą. Tak potrafi tylko Bóg. Dla Niego nie ma tłumu, są owce, które potrzebują pasterzy.

 

Poniedziałek, 07.07.2025 - Mt 9, 18-26

"Ufaj, twoja wiara cię ocaliła."

Wiara to nie biznes. Nie wierzy się po to, żeby coś dostać od Pana Boga, choć Bóg daje nieustannie. Wiara jest równieś po to, żeby umieć przyjąć te dary Boga, o które się nie prosiło i które nie pasują do naszych wyobrażeń.  Wiara jest po to, żeby ocalić swoją duszę. Kto wierzy we Mnie, choćby i umarł, żyć będzie.

 

14 Niedziela Zwykła, 06.07.2025 - Łk 10, 1-9

"Przybliżyło się do was Królestwo Boże."

Jedni będą się bać, inni cieszyć. Bo Królestwo Boże jest coraz bliżej, z każdym uderzeniem serca. Nie trzeba przed Nim uciekać, tylko starać się, żeby mieć w Nim miejsce.

 

I Sobota, 05.07.2025 - Mt 9, 14-17

"Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi?"

To zależy, czy przyszli z powodu Pana Młodego, czy z powodu pełnych talerzy.

 

I Piątek, 04.07.2025 - Mt 9, 9-13

"Nie potrzebują lekarza zdrowi."

Nie potrzebują. Ale czy jesteś przekonany o swoim zdrowiu? Nie tylko ciała.

 

I Czwartek, święto św. Tomasza Apostoła, 03.07.2025 - J 20, 24-29

"Nie bądź niedowiarkiem, ale wierzącym."

Tylko na kartce papieru wydaje się to takie proste. W rzeczywistości trzeba walczyć ze swoją dumą i pychą, żeby mniej ufać sobie, a mocniej zaufać Panu.

 

Środa, 02.07.2025 - Mt 8, 28-34

"Czego chcesz od nas?"

Wolności dla człowieka. Szatan sam wybrał wieczne potępienie. Człowiek nie musi, o ile zaufa Panu.

 

Wtorek, 01.07.2025 - Mt 8, 23-27

"Czemu bojaźliwi jesteście?"

Bo za bardzo ufamy sobie, a za mało Panu.

 

Poniedziałek, 30.06.2025 - Mt 8, 18-22

"Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz."

O ile będzie mi to odpowiadać? To nie jest droga za Nim. Zgodzić się iść bezwarunkowo tam, gdzie On poprowadzi, wymaga ogromnej miłości. Do Niego. A my wciąż borykamy się z ogromną miłością do siebie. Na szczęście jest jeszcze Boża łaska.

 

Niedziela, uroczystość św. Apostołów Piotra i Pawła, 29.06.2025 - Mt 16, 13-19

"Na tej Opoce zbuduję mój Kościół."

Kościół został zbudowany na wierze Piotra. Każdy kolejny jego następca podejmuje pracę budowania Kościoła. Ale żaden z nich nie jest właścicielem Kościoła. Kościół należy do Tego, który go ustanowił, do Jezusa Chrystusa.

 

Sobota, wspomnienie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, 28.06.2025 - Łk 2, 41-51

"Z bólem serca szukaliśmy Ciebie."

Tak bliska jest nam Maryja z tym bolącym sercem. My też tak często mamy. Szkoda tylko, że nie za bardzo boli nas serce, kiedy chodzi o zbawienie duszy. Uważamy, że nie musimy szukać Pana Jezusa, bo On sam do nas przyjdzie. Przyjdzie, na pewno. Tylko czy wtedy nie będzie już dla nas za późno?

 

Piątek, uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, 27.06.2025 - Łk 15, 3-7

"W niebie większa radość będzie z jednego grzesznika, który się nawraca."

Aniołowie tańczą z radości, kiedy ktoś powraca do Pana Jezusa całym sercem. Tylko my nie doceniamy czyjegoś nawrócenia. Jesteśmy podejrzliwi i pytamy: czy naprawdę? Zamiast pytać, trzeba samemu zrzucić płaszczyk pozorów i zwrócić się do Bożego Serca.

 

Czwartek w Oktawie Bożego Ciała, 26.06.2025 - Mt 7, 21-29

"Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie..."

Usłyszeć takie słowa od Boga? To będzie wieczna porażka. Jeszcze mamy trochę czasu, żeby to zmienić. Czasu, który koniecznie trzeba poświęcić trosce o swoją duszę. Nie wystarczy powiedzieć: Panie, Panie... Choć warto od tego zacząć.

 

Środa w Oktawie Bożego Ciała, 25.06.2025 - Mt 7, 15-20

"Strzeżcie się fałszywych proroków."

Namnożyło się ich mnóstwo i jeden drugiemu zaprzecza. Zamiast martwić się, którego posłuchać, zacznij wreszcze słuchać samego Boga. To Jego Słowo stało się Ciałem.

 

Wtorek, uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela - Oktawa Bożego Ciała, 24.06.2025 - Łk 1, 57-66.80

"Kimże będzie to dziecię?"

Pytania o przyszłość wymagają cierpliwego oczekiwania na odpowiedź. Bo nasze wizje i plany niekoniecznie muszą się spełnić. Tak, jak było z Janem Chrzcicielem i z każdym dzieckiem, tak jest i z każdym człowiekiem. Nie wiemy, co będzie za pięć minut, więc uczymy się nadzieję pokładać w Panu Bogu.

 

Poniedziałek w Oktawie Bożego Ciała, 23.06.2025 - Mt 7, 1-5

"Usuń najpierw belkę ze swego oka."

Naprawa świata, rodziny i sąsiada zaczyna się od siebie. Nie da się prostować życia innym, jeśli najpierw nie wyprostuje się swojego. A że zawsze lepiej nam wychodzi poprawianie innych, niż siebie, dlatego potrzebuję Pana Jezusa. To On czyni wszystko nowe.

 

12 Niedziela Zwykła - Oktawa Bożego Ciała, 22.06.2025 - Łk 9, 18-24

"Kto straci życie z Mego powodu - zachowa je."

To nie lekarstwo na nieśmiertelność. To gwarancja na wieczność. 

 

Sobota w Oktawie Bożego Ciała, wspomnienie św. Alojzego Gonzagi, kleryka, 21.06.2025 - Mt 6, 24-34

"Nikt nie może dwom panom służyć."

Trzeba stanąć po jednej albo po drugiej stronie barykady. Nie da się długo siedzieć na niej okrakiem. Bóg nie chce, żebyśmy spędzili życie na lawirowaniu.

 

Piątek w Oktawie Bożego Ciała, 20.06.2025 - J 16, 29-33

"Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną."

Tak, jak Jest z nami. Tylko czy to do nas dociera?

 

Czwartek, uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pana Jezusa, 19.06.2025 - Łk 9, 11b-17

"Wy dajcie im jeść."

Ale, kapłani, nie dawajcie byle czego. Nie podawajcie trucizny i własnego przetwórstwa. Dawajcie im  Tego, który potrafi nakarmić wszystkich i robi to z miłością. Dawajcie im Słowo, które stało się Ciałem. Bożym Ciałem.

 

Środa, 18.06.2025 - Mt 6, 1-6.16-18

"Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie."

To nie jest pogróżka. To pociecha i nadzieja, że On doceni każdy nasz wysiłek i gest. Musimy się tylko bardziej postarać. To prawda, że wielu ludzi żyje na pokaz i odbierają już swoje nagrody. My zostawiamy to Panu Bogu.

 

Wtorek, wspomnienie św. brata Alberta Chmielowskiego, 17.06.2025 - Mt 5, 43-48

"Miłujcie waszych nieprzyjaciół."

Nierealne? Pewnie dlatego, że mało kiedy próbujemy. I pewnie dlatego, że zbyt dużo emocji i niedobrych uczuć towarzyszy nam, kiedy myślimy o niektórych ludziach. Ale miłować to nie emocje i uczucia, to nie rzucanie się na szyję i robienie okolicznościowych zdjęć. Miłować to nie polityka i układy. To nadzieja, że każdy ma szansę na niebo. Nawet mój nieprzyjaciel. Nawet ja.

 

Poniedziałek, 16.06.2025 - Mt 5, 38-42

"Oko za oko, ząb za ząb."

To wyśmienity sposób, żeby wykończyć siebie i innych. Ale nie chodzi o wykończenie się wzajemnie, tylko o życie ze sobą. A może trzeba, żebyśmy potracili oczy i zęby, żeby pojąć, że życie to coś więcej niż tylko to, co można zpbaczyć i ugryźć.

 

Niedziela Trójcy Przenajświętszej - Odpust Parafialny, 15.06.2025 - J 16, 12-15

"Wszystko, co ma Ojciec, jest moje."

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Zawsze i wszędzie.

 

Sobota, wspomnienie bł. Michała Kozala, biskupa, 14.06.2025 - Mt 5, 33-37

"Niech wasza mowa będzie: tak-tak, nie-nie."

Podobno tylko krowa nie zmienia zdania. Ale my też powinniśmy być konsekwentni w swojej mowie: jeżeli tak - to tak, jeżeli nie - to nie. Mówienie jednego, a robienie czegoś innego, można nazwać aktorstwem. Ale tak naprawdę jest tylko obłudą. A tego nas Pan nie uczy.

 

Piątek, wspomnienie św. Antoniego z Padwy, kapłana, 13.06.2025 - Mt 5, 27-32

"A Ja wam powiadam..."

Ponad suche przepisy Pan Jezus stawia osobistą odpowiedzialność za to, co robimy. Dlatego nie będziemy sądzeni ze znajnomości przepisów, ale z tego, czy potrafiliśmy z miłością przejść przez życie. I nie chodzi o miłość samego siebie.

 

Czwartek, święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana, 12.06.2025 - J 17, 1-2.9.14-26

"Za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie."

My też potrafimy poświęcać się dla innych. Jesteśmy gotowi nawet życie ofiarować dla tych, których kochamy. Ale z tymi, których nie kochamy, to już znacznie gorzej. A On ofiarował się za każdego człowieka.

 

Środa, wspomnienie św. Barnaby, Apostoła, 11.06.2025 - Mt 10, 7-13

"Idźcie i głoście."

Trochę to odbiega od popuarnego: siadajcie i dialogujcie. Iść - idziemy cały czas, ale głosić to nie tylko mówić. Głosimy życiem, nie tylko językiem.

 

Wtorek, 10.06.2025 - Mt 5, 13-16

"Wy jesteście światłem świata."

Czy aby na pewno? A może za bardzo chcemy błyszczeć swoim światłem? Możemy jedynia odbijać to światło, którym jest Jezus Chrystus. Ale im bardziej zabrudzone lustro, tym mniej światła odbija. Najpierw trzeba nam oczyszczenia.

 

Poniedziałek, święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, 09.06.2025 - J 19, 25-34

"Oto Matka twoja."

Słyszysz, Kościele? Wyobrażasz sobie życie bez Matki? Kto Cię pocieszy, kto Cię przytuli? Kto Ci podpowie, co masz robić, żeby nie przepaść? Kto Ci wskaże, Kogo masz naśladować?

 

Niedziela Zesłania Ducha Świętego, 08.06.2025 - J 20, 19-23

"Pokój wam!"

Niech się tak stanie. Dziękujemy Ci, Boże, za Mękę i Krzyż Zbawiciela, dziękujemy za Jego pusty Grób, za wstąpienie do NIeba. I za dopełnienie tego daniem nam Ducha Świętego. Tylko pomóż nam trwać w Twojej Miłości.

 

I Sobota, 07.06.2025 - J 21, 20-25

"Co tobie do tego?"

Stanowczo za bardzo interesują nas sprawy, które są tylko cieniem rzeczywistości i na które nie mamy żadnego wpływu. A czas zająć się sobą i swoim zbawieniem.

 

I Piątek, 06.06.2025 - J 21, 15-19

"Czy kochasz Mnie?"

Na proste pytanie powinna być prosta odpowiedź. Dlaczego więc tak bardzo komplikujemy sobie życie i wciąż uciekamy od wyznania miłości Chrystusowi?

 

I Czwartek, wspomnienie św. Bonifacego, biskupa i męczennika, 05.06.2025 - J 17, 20-26

"Aby stanowili jedno."

Nie ma jedności bez Jezusa Chrystusa. Wszystkie inne pomysły, najbardziej pociągające, kończą się dyktaturą i jeszcze większym rozłamem. Tylko Bóg, który się nie zmienia i nie przemija, daje gwarancję zjednoczenia. Ale najpierw z Nim.

 

Środa, 04.06.2025 - J 17, 11b-19

"Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata."

Nasze miejsce jest tu. W tym świecie żyjemy, tym światem oddychamy, tu dorastamy, starzejemy się i umrzemy. Ale to nie znaczy, że mamy być niewolnikami tego świata.

 

Wtorek, wspomnienie św. Karola Lwangi i Towarzyszy, męczenników, 03.06.2025 - J 17, 1-11a

"Nie proszę za światem, ale za tymi, których mi dałeś."

Owszem, jesteśmy częścią tego świata, ale nie należymy do niego. Przez Chrzest święty należymy do Chrystusa. Podlizywanie się światu, to poddanie się w niewolę tego świata. A przecież ku wolności wyprowadził nas Chrystus. 

 

Poniedziałek, 02.06.2025 - J 16, 29-33

"Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi!"

Jeżeli ktoś się jeszcze łudzi, że świat jest pozytywnie nastawiony do Chrystusa, to niech otworzy oczy. I niech otworzy serce i umysł dla Chrystusa. Świat przeminie, On króluje wiecznie.

 

Niedziela Wniebowstąpienia Pana Jezusa, 01.06.2025 - Łk 24, 46-53

"Będziecie uzbrojeni Mocą z wysoka."

Brzmi nieźle. Ale nie chodzi o wyścig zbrojeń, czyli ile kto nachwyta światła Ducha Świętego. Bo On daje tyle, ile Ojciec i Syn zdecydują.

 

Sobota, święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, 31.05.2025 - Łk 1, 39-56

"Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła."

Do wiary nie potrzeba deklaracji, ozdób, książek i tytułów naukowych. Do wiary potrzebne jest jedno: tak, niech będzie tak, jak Ty chcesz, Boże. Każdego dnia, wypowiedziane nie pod wpływem emocji, ale z całą pewnością.

 

Piątek, 30.05.2025 - J 16, 20-23a

"Radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać."

To by było coś. Bo na razie radość ulatnia się nam błyskawicznie. Pewnie dlatego, że źle wybieramy powody radości. Radość, której nikt nie odbierze, to radość wieczna. A taką radość daje jedynie Bóg.

 

Czwartek, wspomnienie św. Urszuli Ledóchowskiej, zakonnocy, 29.05.2025 - J 16, 16-20

"Nie rozumiemy tego, co mówi."

Oczywiście, że nie rozumiemy. Gdybyśmy rozumieli, już dawno przestalibyśmy sobie zatruwać życie głupotami, na które nie mamy wpływu, a zaczęlibyśmy troszczyć sie o to, co jest w zasięgu naszych możliwości. O swoją duszę.

 

Środa, wspomnienie bł. Stefana kardynała Wyszyńskiego, 28.05.2025 - J 16, 12-15

"Wszystko, co ma Ojciec, jest moje."

I jeżeli z Bożą pomocą, bo bez niej nie ma mowy, wytrwamy w miłości Pana Jezusa, to wszystko będzie też nasze. Na zawsze, na całą wieczność.

 

Wtorek, 27.05.2025 - J 16, 5-11

"Jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was."

Ale to nie jest wymiana: Ktoś za Kogoś. Duch Święty to Duch Chrystusa, który od Ojca i Syna pochodzi. To nie konkurencja dla Zbawiciela i nie bezimienna moc z Gwiezdnych Wojen. To ten sam Bóg, który stał się człowiekiem i który odchodząc, powiedział: nie zostawię was sierotami.

 

Poniedziałek, wspomnienie św. Filipa Neri, kapłana, 26.05.2025 - J 15, 26 - 16, 4a

"To wam powiedziałem, abyście nie załamali się w wierze."

Żeby stracić wiarę, nie trzeba traumatycznych przeżyć. Wystarczy o nią nie dbać. Wiara jest jak roślinka, jeśli nie jest podlewana obecnością Boga w życiu, więdnie.

 

6 Niedziela Wielkiej Nocy, 25.05.2025 - J 14, 23-29

"Niech się nie trwoży serce wasze."

Łatwo powiedzieć. Tyle spraw nas przeraża. Ale zamiast szukać spokoju serca, nakręcamy się coraz bardziej, nawet najmniejszym głupstwem. A pokój jest w zasięgu ręki. U Pana.

 

Sobota, wspomnienie Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, 24.05.2025 - J 15, 18-21

"Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał."

To najtrudniejsza granica do przełamania w sercu chrześcijanina: wybrać świat czy Chrystusa? W tym świecie żyjemy, tu zapuszczamy korzenie, tu próbujemy układać swoje życie. A jednocześnie od Chrztu świętego jesteśmy zanurzeni w Panu i wiemy, że życie na tym świecie to nie wszystko. I choć nieraz dajemy się temu światu sponiewierać, to Chrystus wciąż zaprasza nas do siebie, do swojego Serca. I mówi: nie bójcie, Jam zwyciężył świat.

 

Piątek, 23.05.2025 - J 15, 12-17

"Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem."

To zrozumiałe, że nie wszystkim wybranym podoba się to, że zostali wybrani. Zawsze istnieje pokusa, żeby sobie życie urządzić lepiej, niż chce Bóg. Ale właściwie nie chodzi tu o to życie, które nam przemija, ale o życie wieczne. Z czym zostaniesz, kiedy oddasz ostatni oddech? Będzie za późno opłakiwać pogardę dla swego wybraństwa.

 

Czwartek, wspomnienie św. Rity z Cascii, zakonnicy, 22.05.2025 - J 15, 9-11

"Aby radość moja w was była."

Pewnie wciąż za bardzo pragniemy radości tego świata, bo bliższa ciału koszula. I jesteśmy rozczarowani, że te radości tak szybko się kończą. I szukamy nowych, ale limit naszych radosnych przeżyć jest bardzo ograniczony. A Pan wciąż jeszcze czeka, aż odkryjemy radość z tego, że On jest z nami. I tej radości nic nam nie odbierze.

 

Środa, wspomnienie św. Jana Nepomucena, kapłana i męczennika, 21.05.2025 - J 15, 1-8

"Wy trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwał."

Zapominamy nieraz o tym, choćby przy Komunii św. To nie tylko przyjęcie Ciała Pana Jezusa, to oddanie Mu siebie na mieszkanie. A mieszkanie dla Boga, to nie może być byle co.

 

Wtorek, 20.05.2025 - J 14, 27-31a

"Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka."

Im bardziej oddalamy się od Pana, tym więcej w nas strachu. Powodów nie brakuje. Ale główny powód jest wciąż taki sam: im dalej od Światła, tym więcej mroku.

 

Poniedziałek, 19.05.2025 - J 14, 21-26

"Nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał."

Nauka idzie nam z oporami. Nie jesteśmy najbystrzyjszymi uczniami. Ale czego nam brakuje w mądrości, możemy nadrobić wiernością.

 

5 Niedziela Wielkiej Nocy, 18.05.2025 - J 13, 31-35

"Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami."

Czyli mamy wyznaczony czas na przebywanie z Panem. Czas, którego nie możemy stracić.

 

Sobota, święto św. Andrzeja Boboli, męczennika, Patrona Polski, 17.05.2025 - J 17, 20-26

"Aby stanowili w Nas jedno."

Tylko w jeden sposób możemy stać się jednością - w Panu Jezusie. Bez Niego wszystko nas dzieli i prędzej się pozagryzamy, niż dogadamy. Ale być jedno w Chrystusie, to znaczy odłożyć na bok przekonanie o swojej nieomylności i zacząć słuchać Jego.

 

Piątek, święto rocznicy poświęcenia Katedry w Gliwicach, 16.05.2025 - J 2, 13-22

"Z domu mego Ojca nie róbcie targowiska."

To dotyczy nie tylko kapłanów. Każdy wierny ma święty obowiązek dbać o to, żeby kościół i liturgia prowadziły do Boga, a nie były estradą dla celebrytów. 

 

Czwartek, 15.05.2025 - J 13, 16-20

"Ja wiem, których wybrałem."

Całe szczęście, że to Pan wybiera. Nie kieruje się ludzkim wdziękiem, urodą, majątkiem, inteligencją czy znajomościami. Właściwie, to po ludzku nie wiemy, czym Pan się kieruje. Dlatego nieraz nas jeszcze zaskoczy swoimi wyborami. Jedno jest pewne, Pan wie, których wybiera.

 

Środa, święto św. Macieja, Apostoła, 14.05.2025 - J 15, 9-17

"Jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazałem."

Nie wystarczy uważać Pana Jezusa za swojego przyjaciela. To On musi mnie nazwać przyjacielem. A droga do tego jest tylko jedna: trzymać się tego, czego On uczy, a nie tego, co ja sobie wyobrażam. 

 

Wtorek, wspomnienie Matki Bożej Fatimskiej, 13.05.2025 - J 10, 22-30

"Powiedziałem wam, a nie wierzycie."

Łatwiej jest uwierzyć człowiekowi, nawet kiedy kłamie, niż Bogu, który jest Prawdą. Ale niezmiennie aktualne są słowa Piotra: Bardziej trzeba słuchać Boga, niż ludzi.

 

Poniedziałek, 12.05.2025 - J 10, 1-10

"Przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości."

Niezbyt dobrze rozumiemy słowo: obfitość. To nie towar z reklam, obfitość w życiu to nie to samo, co obfitość życia. Bo można mieć w życiu wszystko i nic nie mieć z życia. Można mieć mało i żyć pełnią życia. Bo to On uBOGAca naprawdę.

 

4 Niedziela Wielkiej Nocy, 11.05.2025 - J 10, 27-30

"Ja daję im życie wieczne."

Przedłużanie sobie życia to jeszcze nie jest życie wieczne. Prawdziwą wieczność gwarantuje tylko trwanie w Jezusie Chrystusie.

 

Sobota, 10.05.2025 - J 6, 55.60-69

"Czyż i wy chcecie odejść?"

Odejść to nie problem. Ale gdzie pójść? Wierzyć reklamom w telewizji i bajaniom wielkich tego świata? Pewnie, że można. Ale tam nie znajdziemy Słowa, które daje życie. Tam są tylko plany, jak życie zniszczyć. Pan nie obiecywał, że pójście za Nim będzie łatwe. Ale nigdzie nie jest łatwo. 

 

Piątek, 09.05.2025 - J 6, 52-59

"Kto spożywa ten Chleb, będzie żył na wieki."

Przemijanie dotyka i jedzenia i tego, który je. Chyba, że zakosztujemy tego Pokarmu, który jest Ciałem Boga. A Bóg, jak wiadomo, nie przemija.

 

Czwartek, uroczystość św. Stanisława ze Szczepanowa, biskupa, Patrona Polski, 08.05.2025 - J 10, 11-16

"Dobry pasterz oddaje życie swoje za owce."

Zły pasterz oddaje owce za swoje życie. Módlmy się o dobrych pasterzy.

 

Środa, 07.05.2025 - J 6, 35-40

"Widzieliście Mnie, a jednak nie wierzycie."

Najwidoczniej widzieć to za mało. Tomasz Apostoł chciał jeszcze dotknąć. Judasz przed zdradą przyjął chleb z ręki Pana. Piłat z Nim rozmawiał. Herod Go wyśmiał. Zmysły są potrzebne do wyrażania wiary, ale ona zaczyna się w sercu.

 

Wtorek, święto Apostołów Filipa i Jakuba, 06.05.2025 - J 14, 6-14

"Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie."

Tajemnica Bożej Jedności jest dla nas tajemnicą i tajemnicą pozostanie. Mimo naszego parcia, żeby wszystko zrozumieć, tego nie pojmiemy. Ale możemy w tej Jedności uczestniczyć: nie wiedzą, ale wiarą.

 

Poniedziałek, 05.05.2025 - J 6, 22-29

"Rabbi, kiedy tu przybyłeś?"

Cóż, niektórzy zorientują się o Jego obecności dopiero wtedy, kiedy Pan powróci. 

 

3 Niedziela Wielkiej Nocy, 04.05.2025 - J 21, 1-14

"To jest Pan."

Niekiedy ktoś musi nas uszczypnąć, żebyśmy zauważyli rzeczy oczywiste. A przynajmniej wskazać palcem gdzie mamy spojrzeć. Żebyśmy nie przegapili Tego najważniejszego.

 

I Sobota, uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, 03.05.2025 - J 19, 25-27

"Oto Matka twoja."

Jeżeli nazywamy Ją Matką, dlaczego nie chcemy być do Niej podobni? Jeżeli nazywamy Ją Królową, dlaczego nie chcemy Jej słuchać?

 

I Piątek, wspomnienie św. Atanazego, biskupa, 02.05.2025 - J 6, 1-15

"Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło."

Bóg nie używa pojemników na śmieci. Dla Niego nawet ostatni okruszek ma znaczenie. Bo skoro pięć chlebów wystarczyło Bogu do nakarmienia tysięcy ludzi, to jakie cuda może zdziałać z dwunastoma koszami resztek?

 

I Czwartek, wspomnienie św. Józefa, rzemieślnika, 01.05.2025 - J 3, 31-36

"Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne."

Proste, prawda? Więc czemu to tak skomplikowane? Pewnie dlatego, że wciąż za mało myślimy o wiecznośc. A ona jest coraz bliżej. Z każdym uderzeniem serca.

 

Środa, wspomnienie św. Piusa V, papieża, 30.04.2025 - J 3, 16-21

"Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu."

Smutne jest to, że ludzie bardziej boją się potępienia przez innych ludzi, niż potępienia wiecznego. Bardzo smutne, jeżel boją się tego katolicy. Tragedia, kiedy boją się kapłani.

 

Wtorek, święto św. Katarzyny ze Sieny, zakonnicy, 29.04.2025 - Mt 11, 25-30

"Ja was pokrzepię."

Właśnie teraz, kiedy jest tak wielu chętnych, żeby nas osłabić, potrzebujemy umocnienia. Nie wystarczą suplementy diety i wizyty u specjalistów, umocnienie musi iść od wewnątrz, od serca. A tak umocnić potrafi jedynie Bóg.

 

Poniedziałek, uroczystość św. Wojciecha, Patrona Polski, 28.04.2025 - J 12, 24-26

"Kto chce Mi służyć, niech idzie za Mną."

Służba to nie wybieranie sobie: dziś pójdę, a jutro zrobię sobie wolne. To bycie przy Nim również wtedy, kiedy dokucza krzyż i życie boli. Bo kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

 

2 Niedziela Wielkiej Nocy - Niedzieła Biała - Miłosierdzia, 27.04.2025 - J 20, 19-31

"Nie bądź niedowiarkiem, ale wierzącym."

Bardzo trudno jest przekroczyć próg niedowiarstwa, zwłaszcza o własnych siłach. Nie wystarczy tylko chcieć, potrzebna jest pomoc od Pana. A Pan daje ją tym, którzy jej naprawdę pragną.

 

Sobota Wielkanocna, 26.04.2025 - Mk 16, 9-15

"Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu."

I to jest misja Kościoła. Wszystko inne to dodatki, może i ważne, ale tylko dodatki. Kiedy Kościół przestaje głosić Ewangelię, a zaczyna się kłaniać wszelkiemu stworzeniu, przestaje być potrzebny. I Bogu, i ludziom.

 

Piątek Wielkanocny, 25.04.2025 - J 21, 1-14

"Chodźcie, posilcie się."

Pan zaprasza, by nakarmić. Już nie rybą i chlebem, ale Sobą. Można Mu odmówić, ale tego głodu, głodu duszy niczym innym się nie zaspokoi.

 

Czwartek Wielkanocny, 24.04.2025 - Łk 24, 35-48

"Pokazał im swoje ręce i nogi."

Tak, jak 33 lata wcześniej, znakiem rozpoznawczym dla pasterzy były pieluszki Niemowlęcia, tak teraz znakiem rozpoznawczym są ślady po ran po gwoździach. Pan je zachował po Zmartwychwstaniu, żeby nikt, nawet my, nie miał wątpliwościa, że Pan żyje. W Jego ranach jest nasze uzdrowienie.

 

Środa Wielkanocna, 23.04.2025 - Łk 24, 13-35

"Cóż to za rozmowy prowadzicie ze sobą w drodze?"

Panie, Ty wiesz, ile głupot i bredni wychodzi z naszych serc. Ile niepotrzebnego gadania, które nie ma siły niczego zbudować, tylko niszczy. Ile złości i złośliwości wylewa się z naszych ust. I nie będzie inaczej. Chyba, że w końcu pozwolimy mówić Tobie.

 

Wtorek Wielkanocny, 22.04.2025 - J 20, 11-18

"Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono."

Do tych, którzy Go sercem szukają, Pan sam przyjdzie. I zawoła po imieniu. Tylko trzeba odpowiedzieć...

 

Poniedziałek Wielkanocny, 21.04.2025 - Mt 28, 8-15

"Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go."

Nawet z Apostołów można zrobić hieny cmentarne. Czego się nie robi za pieniądze. Ale tylko Prawda jest ciekawa. I tylko Prawda wyzwala.

 

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego, 20.04.2025 - Łk 24, 1-12

"Dlaczego szukacie Żyjącego wśród umarłych?"

Bo nie dociera do nas, co to znaczy: zmartwychwstać. Za bardzo jesteśmy skupieni na przemijaniu i dlatego ucieka nam wieczność. Ale ona nadejdzie bardzo szybko. Czy zdążę Go znaleźć?

 

Wielka Sobota, 19.04.2025

To dzień smutku, bo Pan spoczywa w grobie. To dzień oczekiwania na wydarzenie, które nie mieści się ludziom w głowach: Pan wyjdzie z grobu. Kiedyś wszystko zrozumiemy, na razie prowadzi nas wiara.

 

Wielki Piątek, 18.04.2025 - Pasja według św. Jana

Kłaniamy Ci się, Panie, Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją odkupił świat.

 

Wielki Czwartek, 17.04.2025 - J 13, 1-15

"Jeżeli cię nie obmyję, nie będziesz miał udziału ze Mną."

Nic nieczystego nie może wejść do Nieba. My możemy konsekwentnie zdrapywać z siebie brud, ale sami się nie doczyścimy. Jedynie łaska miłosierdzia Pana obmywa nasze dusze. Jeżeli tylko żałujemy za grzechy i szczerze pragniemy się zmienić.

 

Wielka Środa, 16.04.2025 - Mt 26, 14-25

"Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam."

I dzisiaj wielu sądzi, że Boga można przehandlować. Można Go sprzedać, wyrzucić z życia, traktować jak wroga, opluć, wyśmiać, ukrzyżować. Można. Ale żadnego zysku człowiek z tego nie ma. Same straty, łącznie z tą największą. Wieczną przegraną.

 

Wielki Wtorek, 15.04.2025 - J 13, 21-33.36-38

"Zycie moje oddam za Ciebie."

Łatwo obiecać, zwłaszcza pod wpływem wzruszenia czy emocji. Ale zamiast planować tą wielką chwilę, kiedy oddam życie za Pana, warto zacząć oddawać Mu je każdego dnia. W najdrobniejszych sprawach. To też może być męczeństwo.

 

Wielki Poniedziałek, 14.04.2025 - J 12, 1-11

"Ubogich zawsze macie u siebie, Mnie nie zawsze macie."

Jeśli braknie mi w życiu Pana Jezusa, zostanie mi tylko ubóstwo. Choćbym miał wszystko, i to w nadmiarze, nie będę miał Tego, który nie przemija. Cała reszta rozsypie się w proch, On pozostanie na wieki.

 

Niedziela Palmowa Męki Pańskiej, 13.04.2025 - Łk 23, 1-49

"Nie płaczcie nade Mną, płaczcie raczej nad sobą i swoimi dziećmi."

Patrząc na to, co świat robi z ludźmi, coraz bardziej zbiera się na płacz. Patrząc na to, co ludzie robią ze swoim zbawieniem, to już i łez brakuje. Ale kiedyś wszyscy zapłaczą. Oby nie było za późno.

 

Sobota, 12.04.2025 - J 11, 45-57

"Tego więc dnia postanowili Go zabić."

Nie oni pierwsi... Im więcej ktoś ma władzy, tym bardziej czuje się bogiem. A Bóg w tym wszystkim przeszkadza, więc trzeba się Go pozbyć. Tragedia. Ale nie dla Boga.

 

Piątek, 11.04.2025 - J 10, 31-42

"Wierzcie moim dziełom."

Jak się człowiek zaprze w swoim gniewie, złości czy mściwości, to żadne argumenty do niego nie docierają. A szkoda. Bo może przegapić największe dary Bożej miłości. Bo Bóg dalej go kocha.

 

Czwartek, 10.04.2025 - J 8, 51-59

"Jeśli kto zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki."

Każde poważne naukowe odkrycie pogłębia naszą wiedzę i zbliża nas do doskonałości. Ale po chwili euforii okazuje się, że ta doskonałość znów nam ucieka. Samą wiedzą nigdy jej nie osiągniemy. Tylko jedna nauka gwarantuje szczęśliwą wieczność. Nauka Boga, który jest Miłością.

 

Środa, 09.04.2025 - J 8, 31-42

"Kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu."

NIkt nie się nie chce przyznać, że jest niewolnikiem. Jesteśmy dobrzy w okłamywaniu samych siebie i pozorowaniu wolności. Ale pozory kiedyś znikną i nie dostaniemy Oskara za udawanie. Nie dostaniemy żadnej nagrody, bo niewolnik na nic nie zasługuje. Chyba, że damy się uwolnić. Bo do wolności wyswobodził nas Chrystus, I nikt inny tego nie potrafi.

 

Wtorek, 08.04.2025 - J 8, 21-30

"Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba."

Trzeba ogromnej pokory, żeby odsunąć na bok swoje ambicje i wypełniać to, czego chce Ojciec. Pokora nie jest naszą mocną stroną. Ale skoro tyle prosimy Boga w różnych intencjach, może warto dołożyć na sam początek prośbę o pokorę. Dla siebie.

 

Poniedziałek, 07.04.2025 - J 8, 12-20

"Ja jestem światłością świata."

Wiadomo, im ciemniej tym niebezpieczniej. Ten, kto chce żyć bez Światłości, musi się liczyć z tym, że jego życie będzie tylko szkołą przetrwania. I jeszcze nie wiadomo, po co ma się przetrwać.

 

5 Niedziela Wielkiego Postu, 06.04.2025 - J 8, 1-11

"Idź, a odtąd już nie grzesz."

I tak trzeba tę wypowiedź Pana Jezusa odczytać - w całości. Nie ma sensu pchać się dalej w życie pełne grzechu. Pan daje łaskę, by to życie zmieniać.

 

I Sobota, 05.04.2025 - J 7, 40-53

"Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał, jak Ten człowiek."

Tym się różni Słowo Boga od ludzkiego słowa. Ludzkie paplanie przemija razem z człowiekiem. Słowo Boże zadziwia i zmusza do myślenia. I trwa wiecznie. "Bo niebo i ziemia przeminą, ale Moje słowa nie przeminą". Tylko trzeba się wsłuchać.

 

I Piątek, 04.04.2025 - J 7, 1-2.10.25-30

"Znacie Mnie i wiecie, skąd jestem."

I tyle pożytku ze znajomości - tylko wiedza. A to ciut za mało do zbawienia.

 

I Czwartek, 03.04.2025 - J 5, 31-47

"Nie chcecie przyjść do Mnie, aby mieć życie."

Szukam radości życia, spełnienia się w życiu, zaspokojeniu życiowych ambicji. I co dalej? Jeżeli życie ograniczę tylko do biologii i zmysłów, przepadnie mi to, co decyduje o moim zbawieniu. A może tak naprawdę jeszcze nie odkryłem, czym jest prawdziwe życie?

 

Środa, 02.04.2025 - J 5, 17-30

"Nadchodzi bowiem godzina..."

Czas powrotu Pana jest coraz bliżej. Czas sądu i ujawnienia tego wszystkiego, co jest ukryte przed ludzkim poznaniem. Czas, w którym nie będzie już miejsca na tłumaczenia i szukania alibi. Ale zanim ta chwila nadejdzie, wciąż jeszcze jest dla mnie szansa na nawrócenie. Nie ze strachu, ale z miłości do Tego, na którego czekam. O ile czekam...

 

Wtorek, 01.04.2025 - J 5, 1-16

"Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przytrafiło."

Przestroga, którą warto potraktować poważnie. Człowiek nieszczęśliwy jest przekonany, że już gorzej być nie może. Może. To nieszczęście, choroba, smutek, krzywda, którą przeżywa teraz, ma swój czas i kiedyś się skończy. Pan ostrzega przed nieszczęściem, które będzie trwało wiecznie. Przed piekłem.

 

Poniedziałek, 31.03.2025 - J 4, 43-54

"Uwierzył człowiek słowu, które Jezus powiedział do niego."

Może mój problem polega na tym, że uważam, że Pan Jezus zawsze mówi do innych, nie do mnie. Łatwiej jest oczekiwać nawrócenia u innych, niż u siebie.

 

4 Niedziela Wielkiego Postu - Laetare [Radości], 30.03.2025 - Łk 15, 1-3.11-32

"Ojcze, zgrzeszyłem..."

Jak już dojdę do takiego wniosku, to czeka mnie poważna decyzja: wrócić do Ojca czy siedzieć w grzechu? NIe zawsze potrafimy od razu zdecydować. A Ojciec czeka. Jeszcze czeka.

 

Sobota, 29.03.2025 - Łk 18, 9-14

"Boże, miej litość dla mnie, grzesznika."

Każdy dojdzie kiedyś do tej chwili, kiedy wypowie te słowa. Obyśmy zdążyli za życia, bo wtedy jeszcze możemy coś dla Boga i siebie zrobić.

 

Piątek, 28.03.2025 - Mk 12, 28b-34

"Niedaleko jesteś od Królestwa Bożego."

Jeżeli samo zrozumienie, że Bóg jest Miłością i uczy nas miłości, zbliża do Jego Królestwa, to co to dopiero będzie, jeśli naprawdę zaczniemy miłować według Jego Serca.

 

Czwartek, 27.03.2025 - Łk 11, 14-23

"Królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali."

Jeżeli ktoś w to wątpi, niech popatrzy na skłócone rodziny. Jak nie ma zgody, to nie ma życia. Widzimy to wszędzie, na całym świecie, również w Kościele. Jedyną gwarancją jedności jest Jezus Chrystus i dopóki ludzkie serca nie zwrócą się ku Niemu, nie będzie lepiej. Będzie gorzej.

 

Środa, 26.03.2025 - Mt 5, 17-19

"Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków."

Dlaczego Bóg miałby zmieniać swoje Przykazania? Bóg nie chce, żebyśmy tylko musieli wypełniać Jego nakazy, Bóg chce, żebyśmy je wypełniali z miłością. Tylko wtedy przestaną być ciężarem, a staną się drogą do Niego.

 

Wtorek, uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie, 25.03.2025 - Łk 1, 26-38

"Ona zmieszała się na te słowa."

Kiedy dociera do nas, czego Bóg od nas oczekuje, rodzi się nasze zakłopotanie. Mówimy: to niemożliwe, albo: czemu ja? Odpowiedź Boga brzmi: a czemu nie? Starczy ci Mojej łaski.

 

Poniedziałek, 24.03.2025 - Łk 4, 24-30

"Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie."

I to nie dlatego, że wszyscy go znają, i to nieraz od dziecka. Również dlatego, że on zna wszystkich. Nie jest łatwo pogodzić się z tym, że ktoś znajomy wygarnia mi moje wady. Ale to jest początek mojego uzdrowienia. Sumienie jest jak dezodorant. Bóg musi nim nieraz porządnie potrząsnąć , żeby zaczęło działać.

 

3 Niedziela Wielkiego Postu, 23.03.2025 - Łk 13, 1-9

"Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie."

To nie jest pogróżka. To Bóg przypomina, jakie będą konsekwencje braku nawrócenia. Bo Bóg naprawdę jest miłosierny. Dla tych, którzy się do Niego nawracają.

 

Sobota, 22.03.2025 - Łk 15, 1-3.11-32

"A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec."

Bóg cierpilwie czeka na każde swoje dziecko, które się pogubiło. Ale to dziecko musi podjąć decyzję, by wrócić do Ojca.

 

Piątek, 21.03.2025 - Mt 21, 33-43.45-46

"Kamień odrzucony przez budujących, stał się kamieniem węgielnym."

Bóg, odrzucony przez swój naród, wybrał sobie inny lud, który będzie Mu wierny. Przypieczętował to nowe przymierze swoją Krwią przelaną na krzyżu. Bóg pozostaje wierny swojej miłości, to my musimy popracować nad naszą.

 

Czwartek, 20.03.2025 - Łk 16, 19-31

"Żył pewien bogaty człowiek..."

Zaczyna się jak bajka, ale nie kończy się bajkowo. To, co nam się wydaje takie pociągające, przyjemne i wygodne, jest tylko na krótki czas. Przeminie, a jeśli w tym czasie nie zdążysz przylgnąć do Boga, też przeminiesz.

 

Środa, uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, 19.03.2025 - Mt 1, 16.18-21.24a

"Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański."

Bardzo możliwe, że Bóg przemawia przez sny. Ale żeby wypełnić Jego wolę, trzeba się obudzić. We śnie potrafimy wszystko, ale rzeczywistość koryguje nasze możliwości. Św. Józef uczy nas, że w najbardziej paskudnej codzienności Bóg pozostaje wierny. Tym, którzy Jemu pozostają wierni.

 

Wtorek, 18.03.2025 - Mt 23, 1-12

"Największy z was niech będzie waszym sługą."

Najmniejsi o tym wiedzą. Gorzej przekonać do tego tych największych. Oni zawsze twierdzą, że służą innym, że wszystko robią tylko dla ich dobra. Tylko za bardzo nie rozumieją, czym jest dobro innych.

 

Poniedziałek, wspomnienie św. Patryka, patrona Irlandii, 17.03.2025 - Łk 6, 36-38

"Nie sądźcie..., nie potępiajcie..., odpuszczajcie..."

Słusznie Pan Jezus mówi: bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz w niebie. Choć nas bardziej kusi bycie sprawiedliwymi: osądzić, potępić, nie odpuszczać. Ale właśnie to zostawmy Panu Bogu, tylko jeden jest Sędzia. Nam za bardzo sprawiedliwość myli się z zemstą. Dlatego jest tak, jak jest.

 

2 Niedziela Wielkiego Postu, 16.03.2025 - Łk 9, 28b-36

"A oni zachowali milczenie."

Kiedy Bóg mówi, dobrze jest zamknąć buzię i posłuchać. Z Nim nie warto się przegadywać.

 

Sobota, 15.03.2025 - Mt 5, 43-48

"Bądźcie doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz w niebie."

Bądźcie doskonali, powiedział Pan Jezus. Nie powiedział: jesteście doskonali. Słowo: bądźcie, oznacza nieustanne dążenie do celu. I tak rzeczywiście jest, zawsze nam trochę brakuje do doskonałości. A to, że komuś się wydaje, że już jest doskonały, to dobrze. Tylko powinien jeszcze sprawdzić, czy rzeczywiście jest podobny do Ojca.

 

Piątek, 14.03.2025 - Mt 5, 20-26

"Idź i pojednaj się z bratem swoim."

Szaleństwo, które rozlewa się po świecie, nie ma nic wspólnego z pojednaniem. Jakby te słowo zostało wykreślone ze słownika. Mówi się wiele o pokoju, ale nie mówi się o przebaczeniu i pojednaniu. A bez tego nie będzie żadnego pokoju - ani na świecie, ani w rodzinie, ani w moim sercu.

 

Czwartek, 13.03.2025 - Mt 7, 7-12

"Proście, a będzie wam dane."

Dobrze, że mamy Kogo prosić. Ale zanim zasypiemy Pana Boga naszymi prośbami, warto je trochę przesiać przez sito wiary. I jednak dalej najpierw prosić o to, żeby Jego wola się wypełniła.

 

Środa, 12.03.2025 - Łk 11, 29-32

"Żaden znak nie będzie dany oprócz znaku Jonasza."

Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy. Znakiem rozpalonego Bożego gniewu i przygotowanej kary. Ale też znakiem wzywającym do nawrócenia i przemiany życia. Jeżeli mieszkańcy Niniwy posłuchali zwykłego człowieka, dlaczego my nie chcemy posłuchać Boga-Człowieka?

 

Wtorek, 11.03.2025 - Mt 6, 7-15

"Jeśli przebaczycie ludziom przewinienia, i Wam przebaczy Ojciec niebieski."

Przebaczenie nie goi cudownie doznanych ran, ale zaczyna proces leczenia.  Rany dalej będą boleć, ale jeśli nie będzie się ich rozdrapywać, w końcu przyjdzie ulga.

 

Poniedziałek, 10.03.2025 - Mt 25, 31-46

"Kiedy widzieliśmy CIę...?"

Każdego dnia mijamy Pana Jezusa, który ukryty jest w ludzkich sercach. Niestety, tylko mijamy. Trzeba najpierw poszukać Go w swoim sercu, a jak Go tam nie ma, to zrobić Mu miejsce i zaprosić Go do swojego życia. Inaczej egoizm nas zniszczy, tak, jak niszczy ten świat.

 

1 Niedziela Wielkiego Postu, 09.03.2025 - Łk 4, 1-13

"Jeśli jesteś Synem Bożym..."

Tymi słowami zaczyna się kuszenie Pana Jezusa. Ostatnie kuszenie zaczynało się tak samo: jeśli jesteś Synem Bożym, to zejdź z krzyża. Przez całe nasze życie diabeł kusi nas tak samo: jeśli jesteś dzieckiem Bożym... A my, chociaż mamy Boga za Ojca, wciąż dajemy się nabrać przeciwnikowi.

 

Sobota po Popielcu, 08.03.2025 - Łk 5, 27-32

"Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy źle się mają."

Zdaje się, że świat doszedł do tego punktu, że już wszyscy potrzebują Lekarza. Nawet ci, którzy twierdzą, że nic im nie ma.

 

I Piątek, 07.03.2025 - Mt 9, 14-15

"Kiedy zabiorą im pana młodego, wtedy będą pościć."

Kto na weselu widzi tylko pełny stół, ten nawet nie zauważy, że zabrano Pana Młodego.

 

I Czwartek, 06.03.2025 - Łk 9, 22-25

"Kto straci swoje życie z Mojego powodu, ten je zachowa."

Stracić życie dla Pana Jezusa to nie oznacza od razu męczeństwa. Każdego dnia możemy oddać swoje życie Zbawicielowi poskramiając w tym życiu to, co się Bogu nie podoba. Rezygnując z tego, co tak bardzo lubię - dla miłości Boga. To jest do zrobienia, może tylko nigdy na poważnie tego nie próbowaliśmy.

 

Środa Popielcowa, 05.03.2025 - Mt 6, 1-6.16-18

"Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli."

A to takie miłe, kiedy nas podziwiają, od razu lepiej się czujemy. Ale kiedy dobre samopoczucie minie, znów potrzebujemy oklasków. Wieczna nagroda nigdy się kończy.

 

Wtorek, święto św. Kazimierza, królewicza, 04.03.2025 - J 15, 9-17

"Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem."

Tylko, że takie Boże wybraństwo zobowiązuje. NIe wystarczy napisać na wizytówce: jestem wybrany. Trzeba jeszcze potwierdzić to wybranie wiernością Panu Jezusowi. I to nie tylko słowami, ale całym życiem,

 

Poniedziałek, 03.03.2025 - Mk 10, 17-27

"Któż może być zbawiony?"

Szansę ma każdy, o ile wybierze Pana Jezusa i wytrwa przy Nim. Bo cokolwiek dziś słychać w różnych miejscach, jedno się nie zmieniło: bez Niego nikt nie będzie zbawiony,

 

8 Niedziela Zwykła, 02.03.2025 - Łk 6, 39-45

"Z obfitości serca mówią usta."

Dlatego bezpieczniej jest pomyśleć zanim się coś powie, niż myśleć: co ja powiedziałem?

 

I Sobota, 01.03.2025 - Mk 10, 13-16

"Kto przyjmie Królestwo Boże jak dziecko, ten wejdzie do niego."

Mam się stać dzieckiem. Nie zdziecinnieć, tylko znaleźć w sobie tyle ufności, że na widok Pana Jezusa będzie się cieszył, nie uciekał.

 

Piątek, 28.02.2025 - Mk 10, 1-12

"Co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela."

Kiedy człowiek próbuje "poprawiać" robotę Pana Boga, może się zachłysnąć swoimi możliwościami. Może wpaść w pychę, że jest bogiem. Ale na końcu Pan spyta: coś ty zrobił z moją miłością? Coś ty zrobił ze swoją miłością?

 

Czwartek, 27.02.2025 - Mk 9, 41-43.45.47-50

"Jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić?"

Sól nadaje smak potrawom, bez niej są jałowe. To uczniowie Jezusa Chrystusa mają być solą świata, mają nadawać smak światu i jego życiu. Ale bez Niego, również i ich życie stanie się jałowe. Można dostosować się do jałowości świata, ale po co udawać, że idzie się za Nim?

 

Środa, 26.02.2025 - Mk 9, 38-40

"Kto nie jest przeciwko nam, ten jest z nami."

Jest to jakaś szansa dla tych, którzy się pogubili i nie umią się opowiedzieć, za kim chcą iść. Ale szanse są po to, żeby z nich korzystać.

 

Wtorek, 25.02.2025 - Mk 9, 30-37

"Kto chce być pierwszy,, niech będzie ostatnim i sługą wszystkich."

Pan Jezus przewraca światową listę zwycięzców i pokonanych. Bez Pana Jezusa nie ma zwycięzców, są tylko pokonani.

 

Poniedziałek, 24.02.2025 - Mk 9, 14-29

"Wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy."

Aczkolwiek wszystko zależy od tego, w co wierzy i komu wierzy.

 

7 Niedziela Zwykła, 23.02.2025 - Łk 6, 27-38

"Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, tak i wy im czyńcie."

To stara zasada: nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe. Szkoda, że czekam, aż mi będzie niemiło, żeby zmienić coś w moim życiu,

 

Sobota, święto Katedry św. Piotra, 22.02.2025 - Mt 16, 13-19

"Na tej opoce zbuduję mój Kościół."

Skała jest Skałą, dopóki umacnia ją Chrystus. Bez Chrystusa najtwardsza Opoka staję się kupką gliny.

 

Piątek, 21.02.2025 - Mk 8, 34 - 9, 1

"Co może dać człowiek w zamian za swoją duszę?"

Właściwie, może dostać za duszę wszystko. Niejeden już podpisał kontrakt z diabłem: dusza za pieniądze, karierę, popularność i przyjemność. Ale dusza już jest nie do odzyskania. Ciekawe, że Bóg nie potrzebuje naszego podpisu. Dał nam Słowo.

 

Czwartek, 20.02.2025 - Mk 8, 27-33

"Za kogo uważają Mnie ludzie?"

Warto posłuchać, za kogo inni uważają Pana Jezusa. Ale to nie zwalnia z odpowiedzi na pytanie: za kogo ja Go uważam. Od tej odpowiedzi zależy moje zbawienie.

 

Środa, 19.02.2025 - Mk 8, 22-26

"Czy coś widzisz?"

Och, widzimy bardzo dużo, ale nie wyciągamy wniosków z tego, co widzimy. Dostrzegamy tylko to, co chcemy widzieć. Żeby dostrzec działanie Pana Boga trzeba czegoś więcej niż oczu. Trzeba serca.

 

Wtorek, 18.02.2025 - Mk 8, 14-21

"Otępiałe są wasze umysły."

I nie ma się co obrażać. Daliśmy się otępić i wciąż karmimy się trucizną, którą nam podsuwają. Tracimy zdrowie i miłość dla spraw, na które nie mamy wpływu, Trochę więcej modlitwy nam nie zaszkodzi.

 

Poniedziałek, 17.02.2025 - Mk 8, 11-13

"Czemu to plemię domaga się znaku?"

Bo mają oczy, ale nie widzą. Mają uszy, ale nie słyszą. Nie chcą znaków, które daje Bóg. Chcą znaków, które sami sobie ubzdurali.  I dlatego wciąż mijają się z Jego łaską.

 

6 Niedziela Zwykła, 16.02.2025 - Łk 6, 17.20-26

"Biada wam, gdy wszyscy będą was chwalić."

NIe da rady wszystkim przytakiwać. Chyba, że nie ma się kręgosłupa. Zdradzić swoje zasady, wyrzec się swojej wiary, sprzedać swojego Mistrza. Zrób tak, a świat cię zagłaszcze na śmierć. Tylko, co po śmierci...

 

Sobota, 15.02.2025 - Mk 8, 1-10

"Ile macie chlebów?"

Chlebów mamy dość, tylko zapomnieliśmy, że trzeba się dzielić. Tak, jak zapomnieliśmy, że trzeba Bogu podziękować za to, co mamy. Jak braknie w tym wszystkim Boga, to każdy będzie chciał uszarpać jak najwięcej tylko dla siebie.

 

Piątek, święto św. Cyryla i Metodego, Apostołów Słowian, 14.02.2025 - Łk 10, 1-9

"Posyłam was jak owce między wilki."

Tylko owca, która wie, że jest z nią Dobry Pasterz, da radę nawet wśród wilków. Ta, która wierzy tylko w swoje siły i zdolności, przepadnie.

 

Czwartek, 13.02.2025 - Mk 7, 24-30

"I szczenięta pod stołem jedzą okruszyny po dzieciach."

Całe szczęście, że Bożą miłością każdy może się nakarmić. Jeśli tylko chce.

 

Środa, 12.02.2025 - Mk 7, 14-23

"To co wychodzi z człowieka, czyni go nieczystym."

Dlatego przed ludźmi można udawać, tłumaczyć się i szukać alibi, ale przed Bogiem, który patrzy w serce, to się nie uda.

 

Wtorek, wspomnienie NMP z Lourdes, 11.02.2025 - Mk 7, 1-13

"Ten lud czci Mnie wargami, ale sercem jest daleko ode Mnie."

Cóż, zawsze łatwiej jest gadać, niż kochać. Tylko Pan Bóg nie da się nabrać na gadanie.

 

Poniedziałek, wspomnienie św. Scholastyki, zakonnicy, 10.02.2025 - Mk 6, 53-56

"Wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie."

NIe było w tym żadnej magii. Ci ludzie zostali uzdrowieni nie dlatego, że bardzo chcieli być zdrowi, tylko dlatego, że On chciał, by doznali uzdrowienia.

 

5 Niedziela Zwykła, 09.02.2025 - Łk 5, 1-11

"Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny."

A jednak.. "Nie przyszedłem wzywać sprawiedliwych, ale grzeszników." Dlatego każdy z nas ma szansę.

 

Sobota, 08.02.2025 - Mk 6, 30-34

"Wypocznijcie nieco."

Nieco zakłada pewne czasowe ograniczenie. Wypoczynek ma sens po wysiłku, bo inaczej wypoczynek staje się wysiłkiem.

 

I Piątek, 07.02.2025 - Mk 6, 14-29

"Nie wolno ci mieć żony twego brata."

I choć prawda wydaje się być oczywista, wielu z tych, którzy uważają się za mądrzejszych od Boga, twierdzi, że wszystko im wolno. Można się dać nabrać na ich gadanie, ale prawda jest niezmienna. Będą zdziwieni na końcu.

 

I Czwartek, wspomnienie św. Pawła Miki i Towarzyszy, męczenników, 06.02.2025 - Mk 6, 7-13

"Wyszli i wzywali do nawrócenia."

Do nawrócenia trzeba wzywać, ale ono musi się dokonać w sercu wezwanego. Na siłę i na pokaz się nie da. Ale jak Kościół zrezygnuje z wzywania do nawrócenia, to na co Panu Jezusowi taki Kościół. 

 

Środa, wspomnienie św. Agaty, męczennicy, 05.02.2025 - Mk 6, 1-6

"Skąd On to ma?"

Skąd mieli wiedzieć? Dla nich był cieślą, wychował się pośród nich, dorastał, pracował. A teraz słyszą o Nim takie rzeczy. To nie tylko niedowiarstwo, to zazdrość. A zazdrość pozwala kochać tylko siebie.

 

Wtorek, 04.02.2025 - Mk 5, 21-43

"nie bój się, tylko wierz."

To najbardziej umacniające słowa w Ewangelii. W obliczu śmierci, nieszczęścia, zamieszania i rozpaczy, Bóg mówi: tylko wierz. Tylko zastanów się, w co wierzysz.

 

Poniedziałek, wspomnienie św. Błażeja, biskupa, 03.02.2025 - Mk 5, 1-20

"Opowiedz im wszystko, co Pan ci uczynił."

Może trzeba wreszcie skończyć ze słuchaniem tych, którzy na naszego Pana plują i Go obrażają. Zło zwycięża wtedy, kiedy dobrzy ludzie milczą.

 

Niedziela, święto Ofiarowania Pańskiego, święto MB Gromnicznej, święto Oczyszczenia NMP, 02.02.2025 - Łk 2, 22-40

"Moje oczy ujrzały Twoje zbawienie."

Trzeba sporo duchowego wysiłku, żeby otworzyć oczy na Boga. Trzeba Jego pomocy, by w zalewie zła dostrzec Jego obecność. Ale On jest.

 

I Sobota, wspomnienie św. Brygidy z Kildare, 01.02.2025 - Mk 4, 35-41

"Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?"

Obchodzi. Tylko czemu dopiero na samym końcu przypomina nam się, że jest jeszcze Bóg?

 

Piątek, wspomnienie św. Jana Bosko, kapłana, 31.01.2025 - Mk 4, 26-34

"Bez przypowieści nie przemawiał do nich."

Być może inaczej nie damy rady ogarnąć tajemnic Królestwa Bożego. To, czego nie da się ogarnąć rozumem, Bóg przedstawia za pomocą obrazów, które pojmujemy, O ile chcemy pojąć...

 

Czwartek, 30.01.2025 - Mk 4, 21-25

"Uważajcie na to, czego słuchacie."

Tak jak Dobra Nowina wnosi w życie światło i nadzieję, tak złe nowiny zatruwają dusze i umysły. I jeszcze za to płacimy.

 

Środa, 29.01.2025 - Mk 4, 1-20

"Nie rozumiecie tej przypowieści?"

Żadnej nie rozumiemy. Słyszymy je, słuchamy tłumaczenia Pana Jezusa, ale czy pojmujemy to, co przypowieść nam przekazuje? Gdybyśmy rozumieli, przejęlibyśmy się.

 

Wtorek, wspomnienie św. Tomasza z Akwinu, kapłana, 28.01.2025 - Mk 3, 31-35

"Kto jest moją matką i którzy są moimi braćmi?"

To nie sztuka wołać: Panie, Panie... i powoływać się na znajomość Pana Jezusa. Celem nie jest wznoszenie gromkich okrzyków, tylko takie życia, w którym Pan Jezus ma najwięcej do powiedzenia.

 

Poniedziałek, 27.01.2025 - Mk 3, 22-30

"Jeżeli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać."

Życie i historia ukazują prawdę tych słów. Z niejednego domu została tylko fasada, z niejednego pomnika spłynęła złota farba. Tam, gdzie ludzie nie szukają porozumienia, zostają tylko zgliszcza. Tam, gdzie nie ma miejsca dla Pana, który wszystkich łączy, zostanie tylko ruina. A nawet najpiękniej wyglądająca ruina jest wciąż tylko ruiną.

 

3 Niedziela Zwykła, 26.01.2025 - Łk 1, 1-4; 4, 14-21

"Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście."

I spełniają się każdego dnia. O ile dotrze do nas, że tylko Bóg może wypełnić swoje obietnice. 

 

Sobota, święto Nawrócenia św. Pawła, 25.01.2025 - Mk 16, 15-18

"Kto nie uwierzy, będzie potępiony."

O potępieniu mało się dzisiaj wspomina, pewnie dlatego, żeby nie psuć nastroju grzesznikom. Ale ono jest wciąż aktualne. Potępienie, tak jak zbawienie, nie będzie wyrokiem Pana Boga, tylko konsekwencją mojego życia i moich decyzji. I tego, czy uwierzyłem w Pana Jezusa i Panu Jezusowi. Bez Niego nie ma zbawienia.

 

Piątek, wspomnienie św. Franciszka Salezego, biskupa, 24.01.2025 - Mk 3, 13-19

"Ustanowił Dwunastu."

Jeszcze nie wiedzieli, po co ich ustanowił - On wiedział. Jeszcze nie wiedzieli, że jest pośród nich zdrajca - On wiedział. Ustanowił Dwunastu, a kiedyś powie im: to nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem. Jeżeli Pan wybiera, to ma w tym swój cel. Z nami też tak jest.

 

Czwartek, 23.01.2025 - Mk 3, 7-12

"Ty jesteś Syn Boży."

Wyznanie wiary jest dla człowieka aktem odwagi przyznania się do Pana Jezusa. Dla złego ducha to akt nienawiści i strachu przed Bogiem. Dla nas oznacza pragnienie zbawienia, dla szatana jest przypomnieniem o potępieniu.

 

 

Środa, 22.01.2025 - Mk 3, 1-6

"Zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc."

Nie ma gorszej postawy wobec Boga i Jego miłości. Ale to nie Bóg na tym nie traci.

 

Wtorek, wspomnienie św. Agnieszki, męczennicy, 21.01.2025 - Mk 2, 23-28

"Szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu."

Każde poprawianie tego, co Bóg ustanowił, kończy się dla człowieka niewolą. Oczywiście, dla dobra człowieka,

 

Poniedziałek, 20.01.2025 - Mk 2, 18-22

"Kiedy zabiorą im pana młodego, wtedy będą pościć."

Utrata kogoś, kogo się kocha, powoduje różne smutne reakcje. A jednak trzeba żyć dalej. Ten smutek trzeba "przelać" na Pana Boga, On nie tylko zrozumie, On też pocieszy.

 

2 Niedziela Zwykła, 19.01.2025 - J 2, 1-11

"Napełnijcie stągwie wodą."

Banalne zajęcia, powtarzane do znudzenia, codziennie te same obowiązki, odruchy, które tak nam weszły w krew, że nad nimi nie myślimy i mnóstwo byle jakich drobiazgów, tak nieraz patrzymy na życie. Służący, którzy nalewali wodę do stągwi też tak to widzieli. Aż pewnego dnia Bóg poprosił o to, co miało być zwykłe. I stało się niezwykłe. Nie przegap Go w swojej codzienności.

 

Sobota, 18.01.2025 - Mk 2, 13-17

"NIe przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników."

Grzesznik upada i potrzebuje Kogoś, Kto go podźwignie. Sprawiedliwy nigdy nie upada, a przynajmniej tak mu się wydaje. BIedny sprawiedliwy, będzie leżał i rozkładał się w swoim brudzie, bo przecież on nie potrzebuje Boga. Chyba, że mu się przypomni, że jest grzesznikiem. Wtedy ma szansę.

 

Piątek, wspomnienie św. Antoniego, opata, 17.01.2025 - Mk 2, 1-12

"Idź do swojego domu."

Każdy z nas ma swój dom. One są różne, w różnym stanie i w różnych miejscach. I mają to do siebie, że trzeba je będzie kiedyś opuścić na zawsze. Dlatego każdy z nas jest w drodze do lepszego domu.Tam gdzie czeka Ojciec. 

 

Czwartek, 16.01.2025 - Mk 1, 40-45

"Chcę."

To jedno słowo w ustach Boga może wszystko. Kiedy modlimy się o coś, nie mówmy Bogu, że musi. Prośmy, aby chciał.

 

Środa, 15.01.2025 - Mk 1, 29-39

"Udał się na miejsce pustynne i tam się modlił."

Miejsce pustynne to niekoniecznie pustynia. To miejsce niezagracone, czyste, ciche, takie pustkowie. Tam się najlepiej modli. Bo tam umiesz skupić się na Tym, z Kim rozmawiasz.

 

Wtorek, 14.01.2025 - Mk 1, 21-28

"Wiem kim Jesteś, Święty Boży."

Dobrze jest wiedzieć wszystko o Panu Jezusie. Ale wiedza nie sprawi, że za Nim pójdę. Muszę Go jeszcze pokochać. Nawet sama wiara nic nie daje bez miłości. Duchy nieczyste też wierzą, i drżą.

 

Poniedziałek, wspomnienie św. Hilarego z Poitiers, 13.01.2025 - Mk 1, 14-20

"Sprawię, że staniecie się rybakami ludzi."

I tylko Bóg może to sprawić. Wszystkie ludzkie pomysły, jak zdobyć ludzkie dusze, kończą się zawsze tragedią. Również i dziś trzeba nam o tym pamiętać, kiedy różni biedacy chcą nam Pana Boga usuwać z życia.

 

Niedziela Chrztu Pańskiego, 12.01.2025 - Łk 3, 15-16.21-22

"Ty jesteś moim Synem umiłowanym."

Wiesz, że te słowa są skierowane również do ciebie? Wiesz. Ale nie zapomnij, że na miłość trzeba odpowiedzieć miłością.

 

Sobota, 11.01.2025 - Łk 5, 12-16

"Panie, jeśli zechcesz..."

To bardzo dobry sposób zwracania się do Boga z prośbą. Zamiast wyczekiwać z niecierpliwością na to, co mi odpowie, lepiej pozwolić Mu zrobić swoje.

 

Piątek, 10.01.2025 - Łk 4, 14-22a

"Dziś spełniłu się te słowa, które słyszeliście."

I spełniają się każdego dnia. Tylko tak jesteśmy zagonieni, że tego nie zauważamy. A potem mamy żal do Boga, że nic nie robi.

 

Czwartek, 09.01.2025 - Mk 6, 45-52

"Odszedł na górę, żeby się modlić."

Pan wszystko czynił w jedności z Ojcem. I pewnie dlatego idzie nam tak kiepsko, bo chcemy wszystko robić po swojemu.

 

Środa, 08.01.2025 - Mk 6, 34-44

"Wy dajcie im jeść."

Tylko co mamy dać, skoro każdemu smakuje coś innego? I jakie mamy możliwości, żeby wykarmić takie mnóstwo ludzi? Tak pewnie myśleli Apostołowie. A Pan Jezus nie chciał, żeby zajmowali się caretingiem, tylko żeby pozwolili działać Jemu. I tak jest zawsze: bez Niego nie ma nic.

 

Wtorek, 07.01.2025 - Mt 4, 12-17.23-25

"Szły za Nim liczne tłumy."

Ale On nie był charyzmatycznym przywódcą czy celebrytą. Uważano, że był cieślą z Nazaretu, który potrafi czynić niezwykłe rzeczy. Każdy w tłumie musi dopiero dorosnąć do tego, że to Syn Boży. I nie wszystkim się to spodoba. Dlatego tłum będzie wołał: Ukrzyżuj Go! Pytanie, czy ja już dorosłem...

 

Poniedziałek, uroczystość Objawienia Pańskiego - Trzech Króli, 06.01.2025 - Mt 2, 1-12

"Przybyliśmy oddać Mu pokłon."

Kłaniać możemy się każdemu. Pokłonić się winniśmy tylko Jemu. Jeżeli nie umiem pokłonić się Bogu, zostanie mi tylko kłanianie się ludziom. A to nie zawsze wychodzi na zdrowie.

 

2 Niedziela po Bożym Narodzeniu, 05.01.2025 - J 1, 1-5.9-14

"Światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."

Ale tylko ta jedna Światłość nie da się ogarnąć ciemnościom. Wszystkie inne, nawet te najbardziej modne, kiedyś zgasną. Ta, która zwyciężyła śmierć, trwa wiecznie.

 

I Sobota, 04.01.2025 - J 1, 35-42

"Nauczycielu, gdzie mieszkasz?"

Dopóki nie zamieszka w twoim sercu, będziesz Go ciągle szukał. Zamiast wpraszać się do Niego, zaproś Go do siebie.

 

I Piątek, Najświętszego Imienia Jezus, 03.01.2025 - J 1, 29-34

"Daję świadectwo, że On jest Synem Bożym."

Dawać świadectwo to nie taka prosta sprawa. Najłatwiej jest słowami, ale za słowami nie zawsze idzie serce. Jedyne świadectwo, które przekonuje innych, to żyć tak, żeby nie trzeba było nic mówić.

 

I Czwartek, wspomnienie św. Bazylego Wielkiego i Grzegorza z Nazjanzu, biskupów, 02.01.2025 - J 1, 19-28

"Co mówisz sam o sobie?"

Wszystko zależy od tego, kto pyta. I można powiedzieć wszystko, co się chce. Tylko Pana Boga nie da okłamać. A to pytanie padnie, kiedy w końcu przed Nim staniemy.

 

Środa, 8 dzień Oktawy Narodzenia Pańskiego, uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, 01.01.2025 - Łk 2, 16-21

"Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu."

Serce Matki to nie czarna skrzynka z samolotu. To głębia wrażliwej miłości do swoich dzieci. Tam zostają wszystkie nasze porażki i zwycięstwa, stamtąd płynie prośba do Ojca o przebaczenie tego, co złe, i umocnienie tego, co w nas dobre.

chowań. Bóg to Ojciec, który czeka, aż zaczniemy Go poważnie traktować.